Obserwatorium, które ma siedzibę w Wielkiej Brytanii, poinformowało też, że rebelianci odbili z rąk Państwa Islamskiego (IS) syryjską część ważnego przejścia granicznego z Irakiem. Do walk o punkt graniczny Tanaf doszło w nocy z piątku na sobotę.

 

Informację Obserwatorium potwierdziła także inna grupa - Lokalne Komitety Koordynacji. Z ich relacji wynika, że w walkach zginął jeden dżihadysta z IS, a kilku zostało rannych.

 

Islamiści kontrolowali Tanaf, znajdujące się w prowincji Hims na południowym wschodzie kraju, od maja 2015 roku, kiedy z tamtego obszaru wycofały się wojska wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi.

 

Obserwatorium podało, że rebelianci, którzy odbili przejście graniczne z rąk IS, przybyli do Syrii z Jordanii. W związku z tym agencja Associated Press sugeruje, że bojownicy ci mogli być popierani przez Stany Zjednoczone.

 

Rozejm uzgodniony przez Rosję i USA

 

Od tygodnia w Syrii obowiązuje rozejm uzgodniony przez Rosję i USA. Zawieszenie broni nie przewiduje wstrzymania ataków przeciwko dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu oraz związanemu z Al-Kaidą Frontowi al-Nusra. Operacje militarne przeciwko nim prowadzi syryjska armia rządowa, rosyjskie lotnictwo i dowodzona przez USA koalicja.

 

Trwająca od prawie pięciu lat wojna w Syrii, która rozpoczęła się w marcu 2011 roku rewoltą przeciwko rządom prezydenta Asada, kosztowała życie ponad 270 tys. ludzi.

 

PAP