Faza testowa potrwa więc niecałe dwa lata. Z powtórek będzie można skorzystać tylko w określonych przypadkach: aby rozwiać wątpliwości przy strzelonej bramce, czerwonej kartce, rzucie karnym lub gdy sędzia pokaże żółtą lub czerwoną kartkę niewłaściwemu zawodnikowi.

 

Historyczne zmiany

 

- Podjęliśmy naprawdę historyczną decyzję. IFAB i FIFA teraz prowadzą debatę, a nie wstrzymują ją. Pokazaliśmy, że słuchamy świata futbolu i zachowujemy zdrowy rozsądek. Musimy być ostrożni, ale to pokazuje, że w IFAB i FIFA zaczęła się nowa era - powiedział na konferencji prasowej urzędujący od 29 lutego prezydent Międzynarodowej Federacji Szwajcar Gianni Infantino.

 

Ponadto, zgodnie z ustaleniami kongresu w Cardiff, arbitrzy będą teraz mogli pokazać czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Ustalono również, że gracze, którym udzielono pomocy medycznej na placu gry, nie będą musieli schodzić z boiska i czekać na pozwolenie sędziego, by na nie powrócić.

 

System goal-line to był pierwszy krok

 

IFAB do niedawna miała raczej konserwatywne podejście do futbolu. Twierdzono, że wprowadzanie nowych technologii pozbawia ten sport pierwiastka ludzkiego. W 2012 roku dopuszczono jednak technologię goal-line, która umożliwia sędziom stwierdzenie, czy piłka minęła linię bramkową. Niedawno zdecydowano o wdrożeniu goal-line podczas tegorocznych mistrzostw Europy we Francji oraz w Lidze Mistrzów od przyszłego sezonu.

 

PAP