Sobotni pojedynek w grze podwójnej był ostatnią okazją dla ekipy biało-czerwonych na przedłużenie nadziei na zwycięstwo w debiutanckim meczu w elicie. W piątek na otwarcie wracający po kilkumiesięcznej przerwie w grze Michał Przysiężny uległ Guido Pelli 1:6, 4:6, 6:7 (5-7), a Hubert Hurkacz musiał uznać wyższość Leonardo Mayera 2:6, 6:7 (3-7), 2:6.

 

Zgodnie z zapowiedzią kapitan ekipy gości Daniel Orsanic nie dokonał zmiany w składzie debla i dał odpocząć przed niedzielnymi rewanżami w grze pojedynczej Leonardo Mayerowi. Kubot i Matkowski - przy kłopotach zdrowotnych singlistów - uchodzili za najmocniejszy punkt w zespole gospodarzy i spełnili pokładane w nich nadzieje.

 

Pierwszy w historii punkt w elicie Pucharu Davisa

 

Co prawda na samym początku Polacy musieli się bronić przed stratą podania, a rywale wygrali swojego pierwszego gema bez straty punktu, ale później spotkanie układało się po myśli biało-czerwonych.

 

W każdym z setów Kubot i Matkowski zaliczyli jedno przełamanie - odpowiednio - w szóstym, piątym i pierwszym gemie. Wykorzystali pierwszą piłkę meczową i po dwóch godzinach i czterech minutach zapewnili swojej drużynie pierwszy w historii punkt na najwyższym szczeblu rozgrywek w obecnym formacie. U Polaków dobrze funkcjonował serwis - posłali dziewięć asów, przeciwnicy trzy.

 

Duet ten, który w tym sezonie nawiązał stałą współpracę, wygrał wszystkie trzy spotkania deblowe w Pucharze Davisa w poprzednim sezonie.

 

Ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w niedzielę. Na ten dzień zaplanowano rewanżowe spotkania gry pojedynczej. Awans do ćwierćfinału wywalczy drużyna, która zdobędzie trzy punkty.

 

Zespół gospodarzy musi sobie radzić w pierwszym w historii występie w 16-zespołowej Grupie Światowej bez kontuzjowanego Jerzego Janowicza.

 

Reprezentacje Polski i Argentyny nigdy wcześniej się nie zmierzyły. Biało-czerwoni pierwszy w historii awans do 16-zespołowej Grupy Światowej zawdzięczają pokonaniu we wrześniowym barażu w Gdyni Słowacji 3:2. Drużyna z Ameryki Południowej w ubiegłym roku dotarła do półfinału rozgrywek. Jeszcze nigdy nie zdobyła Pucharu Davisa, ale czterokrotnie była uczestnikiem finału - w 1981, 2006, 2008 i 2011 roku.

 

Wynik meczu 1. rundy Grupy Światowej:

 

Polska - Argentyna 1:2

 

piątek

 

Michał Przysiężny - Guido Pella 1:6, 4:6, 6:7 (5-7)

Hubert Hurkacz - Leonardo Mayer 2:6, 6:7 (3-7), 2:6

 

sobota

 

Łukasz Kubot, Marcin Matkowski - Carlos Berlocq, Renzo Olivo 6:3, 6:4, 6:4.

 

PAP