Krótko przed przerwą prowadzenie zapewnił gospodarzom Pepe, a po przerwie nastąpił popis Ronaldo. Portugalczyk między 50. a 76. minutą czterokrotnie pokonał bramkarza rywali. W klasyfikacji strzelców La Liga o dwa gole wyprzedził dzięki temu Luisa Suareza. Urugwajczyk będzie miał okazję poprawić dorobek w niedzielę, kiedy jego Barcelona zagra na wyjeździe z Eibar.

 

"Dzięki Ronaldo Real po przerwie pokazał inne oblicze" - napisał w internetowym wydaniu dziennik "Marca", krytykując miejscowych za postawę przed przerwą.

 

Ronaldo uzyskał już łącznie 252 gole w hiszpańskiej ekstraklasie, co czyni go drugim najlepszym strzelcem w historii. W sobotę wyprzedził Telmo Zarra - 251, który przez wiele lat był liderem tej klasyfikacji. W 2014 roku stracił prowadzenie na rzecz Argentyńczyka Lionela Messiego, którego obecnie ma 305 trafień.

 

W ostatnim kwadransie bramki zdobyli jeszcze Jese i Walijczyk Gareth Bale. W 62. minucie honorowym trafieniem dla gości popisał się Iago Aspas.

Real już po raz czwarty w sezonie zdobył co najmniej sześć goli w meczu. Wcześniej dwukrotnie po sześć zaaplikował Espanyolowi Barcelona i 10 Ryao Vallecano.

 

Z 60 pkt podopieczni trenera Zinedine Zidane, którzy w 28 ligowych spotkaniach w tym sezonie strzelili 81 goli, nadal plasują się na trzeciej pozycji. Punkt tracą do Atletico Madryt, które w niedzielę na wyjeździe zmierzy się z Valencią, i dziewięć do prowadzącej Barcelony.

 

Sobotnie starcie z Celtą było próbą generalną przed wtorkowym rewanżem z Romą w 1/8 finału Ligi Mistrzów. We Włoszech Real wygrał 2:0.

 

PAP