Ogień na trzecim piętrze kamienicy zauważono w nocy z czwartku na piątek. Okazało się, że w mieszkaniu rozlana była jakaś substancja oleista i łatwopalna. Według strażaków, istniało realne zagrożenie wybuchu, ponieważ w budynku jest instalacja gazowa.

 

Jak informuje "Dziennik Łódzki", mężczyzna na szyi miał zaciśniętą pętlę, a na twarzy maskę aktywistów z ruchu Anonymous.

 

Okoliczności zdarzenia ustala prokuratura. Sąsiedzi mężczyzny wskazują na trudną sytuację życiową 40-latka.

 

- Był rozwiedziony, nie układało im się w sprawie mieszkania. Nie mieli podziału majątku i nie wiadomo było, kto ma komorne płacić - powiedział reporterowi Polsat News jeden z sąsiadów.

 

Polsat News