W przypadku banków oraz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych wartość aktywów wolnych od podatku wynosi 4 mld zł. Dla ubezpieczycieli jest to 2 mld zł, a dla firm pożyczkowych - 200 mln zł. Zwolniony z podatku bankowego został Bank Gospodarstwa Krajowego oraz ewentualnie inne banki państwowe, które mogą powstać w przyszłości.

 

KE sprawdza (na razie nieoficjalnie), czy zapisy takie nie stanowią zakazanej przez UE formy pomocy publicznej (chodzi o nierówne traktowanie podmiotów na rynku). Zwolnienie podatkowe czy zmniejszenie wymiaru podatku może być uznane przez KE za sprzeczne z regułami UE.

 

Nierówne opodatkowanie w przeszłości było uznawane przez KE za pomoc publiczną. Sprawy dotyczyły jednak głównie przypadków konkretnych firm, które w wyniku zawieranych umów z organami podatkowymi państw członkowskich mogły odprowadzać niższy podatek.

 

- W tej chwili nie możemy przesądzić, czy będzie postępowanie dochodzeniowe w tej sprawie - powiedział rozmówca PAP.

 

Do Komisji nie wpłynęła żadna skarga na przyjęte przez Sejm przepisy. Polska nie poinformowała też Brukseli w drodze oficjalnej o uchwaleniu nowego podatku, ale urzędnicy KE przyznają, że państwa członkowskie nie mają takiego obowiązku w odniesieniu do podatków bezpośrednich.

 

Źródło PAP poinformowało, że KE kontaktuje się też z polskimi władzami w sprawie projektu dotyczącego podatku od handlu. Ministerstwo Finansów już wcześniej podawało, że Komisja zdecydowanie negatywnie wypowiada się o stawce progresywnej od sprzedaży detalicznej.

 

Dotychczasowa propozycja Ministerstwa Finansów zakłada, że podatek miał mieć dwie zasadnicze stawki 0,7 i 1,3 proc. w zależności od przychodu. Na możliwość sprzeczności takich regulacji z prawem UE wskazywali eksperci polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

 

18 lutego minister finansów Paweł Szałamacha powiedział, że nowa wersja projektu ustawy o podatku od handlu będzie gotowa za 7-10 dni. 23 lutego wiceminister finansów Leszek Skiba przyznał, że planowany podatek prawdopodobnie nie przyniesie wpływów do budżetu w wysokości 2 mld zł w związku z tym, że nie wiadomo, kiedy wejdzie on w życie.

 

PAP