W piątek wchodzi w życie reforma polegająca m.in. na połączeniu funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Równocześnie kadencję zakończy dotychczasowy szef prokuratury Andrzej Seremet. Z tej okazji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i premier Beata Szydło zorganizowali specjalną konferencję prasową, na której przedstawili swoje stanowiska w tej sprawie oraz odpowiadali na pytania dziennikarzy.

 

"W latach 2005-07 przestępczość spadła o blisko jedną czwartą"

 

- Rząd premier Szydło dotrzymał zobowiązania wprowadzenia w ciągu 100 dni ustawy zmieniającej funkcjonowanie prokuratury w Polsce i odchodzącej od nieudanej zmiany jaką na kilka lat wprowadziła koalicja PO-PSL - powiedział minister sprawiedliwości, a od piątku także nowy prokurator generalny.

 

- To dobrze, bo możecie państwo sprawdzić, że w okresie poprzednich rządów PiS w latach 2005-07, gdy prokurator generalnych łączył swoją funkcję z ministrem sprawiedliwości, w Polsce doszło do znacznego spadku przestępczości - o blisko jedną czwartą - i jednocześnie bardzo znaczącego wzrostu wykrywalności przestępstw korupcyjnych. Statystyki policji pokazały, że ten wzrost nastąpił o 80 proc. To nie wzięło się z niczego. To było rezultatem polityki rządu - stwierdził Ziobro.

 

Szef resortu dodał, że "z badań, które przeprowadzał CBOS, społeczne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości w latach 2005-2007 wzrosło dwukrotnie". - Wzrost zaufania dotyczył zarówno sądów jak i prokuratury - dodał Ziobro.

 

150 prokuratorów chce odejść jeszcze przed wejściem reformy w życie

 

Przez dziennikarzy minister był pytany m.in. o to, dlaczego przed wejściem reformy w życie chęć wcześniejszego odejścia na emeryturę złożyło aż 150 prokuratorów i "czy nie daje mu to do myślenia".

 

- Należałoby sprawdzić na jakie emerytury odchodzą, a na jakie odchodziliby, gdyby teraz nie zdecydowali się odejść. W jednej z gazet przeczytałem, że są to złote emerytury, więc zachęcam. by sprawdzić jakie są to kwoty - powiedział Ziobro.

 

- Ale oprócz tego zmieni się także charakter pracy. To jest pewien paradoks, że obecnie ci najlepiej zarabiający prokuratorzy niekoniecznie brali na siebie największą odpowiedzialność i wykonywali najbezpieczniejszą pracę. Chodzi o to, by odciążyli oni nieco swoich kolegów, ale nie każdy jest gotów zakasać rękawy - dodał.

 

 

Szydło: Polacy mają przeświadczenie, że system sprawiedliwości nie broni niewinnych, ale tych, których na to stać

 

- Wprowadzamy zmiany instytucjonalne, do których zobowiązaliśmy się wobec Polaków, aby przywrócić wymiar sprawiedliwości, który daje poczucie uczciwości - powiedziała w czwartek Beata Szydło. - Te zmiany do których się zobowiązaliśmy stają się faktem - przyznała premier.

 

Szefowa rządu podkreśliła również, że spotykając się z Polakami jednym z tematów, o których najczęściej od nich słyszy, są kwestie dotyczące wymiaru sprawiedliwości.

 

- Bardzo często ludzie mają poczucie, że wymiar sprawiedliwości nie realizuje swych zadań właściwie. Mają oni przeświadczenie, że nie stoi po stronie tych, którzy są niewinni. Bardzo często pojawia się stwierdzenie, że to przestępcy i ci, których na to stać, mają specjalne możliwości i przywileje - powiedziała premier.

 

- Połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego ma przywrócić Polakom wiarę i zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, oraz dać poczucie, że państwo wywiązuje się z obowiązku dbania o bezpieczeństwa swoich obywateli - podsumowała.


Polsat News, fot. PAP/Radek Pietruszka