Efektem reformy ma być, według słów Szałamachy, "stworzenie nowoczesnej i przyjaznej dla podatnika administracji, sprawnie pobierającej daniny publiczne i jednocześnie dbającej o bezpieczeństwo finansowe państwa". Stworzenie KAS ma doprowadzić do konsolidacji w skali całego kraju Służby Celnej, Administracji Podatkowej oraz Urzędów Kontroli Skarbowej.

 

Zdaniem ministra, korzyści z wprowadzonych zmian odczują zarówno indywidualni podatnicy, jak i przedsiębiorstwa. Nowe urzędy mają działać sprawniej, a konsolidacja przynieść ma oszczędności dla budżetu państwa.

 

- Projekt ustawy powinniśmy opublikować do końca marca - powiedział Paweł Szałamacha. Następnie ma on trafić do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Sejm ma zająć się projektem ustawy w drugim kwartale 2016 roku. Wdrożenie zmian w funkcjonowaniu urzędów powinno z kolei rozpocząć się w drugiej połowie roku. W pełni funkcjonalna Krajowa Administracja Skarbowa zacznie działać od 1 stycznia 2017 - przewiduje ministerstwo.

 

Jedna instancja, krótsze postępowanie 


Jedną z rozważanych przez ministerstwo zmian jest zastąpienie dwóch instancji postępowania przed organami administracji podatkowej postępowaniem jednoinstancyjnym zakończonym decyzją, która można zaskarzyć do sądu administracyjnego. Obecny system przewiduje dwie instancje administracyjne, a następnie dwie sądownicze.


Podstawowym uzasadnieniem reformy jest, według ministerstwa, skrócenie postępowań, na których przewlekłość podatnicy wielokrotnie się skarżyli.


Z informacji Najwyższej Izby Kontroli wynika, że w Izbie Skarbowej w Rzeszowie średni czas rozpatrywania odwołań wynosił 77 dni, a w pozostałych skontrolowanych izbach skarbowych wynosił od 118 do 198 dni. Jak podkreśla resort finansów, jedna instancja jest zasadą obowiązującą co do decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które teraz zaskarżane sa od razu do sądu. 29 lutego ministerstwo wystąpiło o opinię w sprawie tej koncepcji do Rady Dialogu Społecznego.


Dwa rodzaje urzędów w strukturze KAS


Do wstępnego projektu ustawy wprowadzającej Krajową Administrację Skarbowniczą (KAS) dotarł na w styczniu "Dziennik Gazeta Prawna". Projekt ten przewiduje, że KAS miałaby się zajmować zarówno wymiarem i ściąganiem podatków, ceł i innych należności budżetowych, jak i ściganiem przestępstw i wykroczeń skarbowych oraz wieloma innymi zadaniami, które dziś należą np. do kontroli skarbowej.

 

W strukturze KAS utworzone mają być dwa rodzaje urzędów: urzędy administracji skarbowej i urzędy celno-skarbowe. Będą one nadzorowane przez izby administracji skarbowej.


Projekt zakłada, że organami KAS byliby: minister finansów, szef KAS, dyrektorzy izby administracji skarbowej, naczelnicy urzędów administracji skarbowej, naczelnicy urzędów celno-skarbowych, a także dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.


Zakup kontrolowany


Kontrowersyjnym zapisem w ujawnionym projekcie ustawy są tzw. transakcje celowe o wartości do 500 zł. Organ skarbowy będzie mógł kupować towary i usługi, aby zweryfikować, czy podatnik wywiązuje się z dwóch obowiązków: rejestrowania sprzedaży przy użyciu kas fiskalnych oraz ujawnienia transakcji w księgach podatkowych. O sprawie napisał w styczniu dziennik "Rzeczpospolita", ale ministerstwo finansów odcięło się od projektu, twierdząc, że ma on charakter wyłącznie roboczy.


Projekt określa także procedury, które miałyby być wykonywane przez KAS. Miałoby ich być pięć i byłyby one inne niż obecne. "Dzisiejsze czynności sprawdzające zostałyby zastąpione przez postępowanie sprawdzające. W jego ramach urzędnicy badaliby terminowość i prawidłowość składania deklaracji, zgłoszeń celnych, wpłacania podatków, należności i opłat celnych. Weryfikowaliby poniesione przez podatników wydatki i uzyskane przez nich przychody, zarówno opodatkowane, jak i nie zgłoszone do opodatkowania" - ujanwił "DGP".


W ramach postępowania sprawdzającego urzędnicy mogliby badać wszystkie firmy uczestniczące, chociażby pośrednio, w dostawie tego samego towaru lub usługi.


Jedna kontrola


Projektodawcy rezygnują z podziału na kontrolę podatkową i skarbową. Zastąpiłaby je jedna kontrola, do której nie byłyby stosowane przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej dotyczące kontroli u przedsiębiorców - zauważa dziennik.


Kontrole dotyczyłyby zarówno przestrzegania prawa podatkowego, celnego, przepisów regulujących urządzanie i prowadzenia gier hazardowych, jak i wielu innych aspektów. Dotyczyłyby także m.in. transportu drogowego.


Kontrole w zakresie produkcji, przemieszczania i zużycia wyrobów akcyzowych, mogłyby być wykonywane stale, w sposób ciągły na terenie podmiotu podlegającego kontroli. "Projekt szeroko określa uprawnienia urzędników kontroli, którzy mogliby - tak jak dotychczas inspektorzy - np. dokonywać oględzin, przesłuchiwać kontrolowanych, swobodnie poruszać się po należących do nich nieruchomościach." - informuje gazeta.


Audyt, sprawdzenia urzędowe i wywiad skarbowy


Trzecim rodzajem procedur, o których mowa w projekcie, miałby być audyt. Objąłby on m.in. ocenę gospodarowania środkami publicznymi pochodzącymi z budżetu Unii Europejskiej. Kolejnym rodzajem procedur byłyby tzw. sprawdzenia urzędowe. "Chodzi m.in. o ustalanie, czy miejsce prowadzenia składu podatkowego lub miejsce odbioru wyrobów akcyzowych przez zarejestrowanego odbiorcę spełnia warunki określone w przepisach" - zauważył "DGP".


Piąta z procedur to czynności wywiadu skarbowego. Mają być one prowadzone wobec podmiotów, co do których "zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstw lub wykroczeń skarbowych". W ramach czynności wywiadowczych urzędnicy mieliby m.in. prawo do obserwowania i rejestrowania obrazu zdarzeń w miejscach publicznych. Mogliby też pozyskiwać oraz przetwarzać bez wiedzy i zgody zainteresowanej osoby dane telekomunikacyjne, pocztowe i internetowe. Te same uprawnienia przysługują istniejącym wywiadowi skarbowemu już dziś, po wejściu w życie 7 lutego ustawy o "zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw".


PAP, Dziennik Gazeta Prawna