Na początku listopada Talkowski, po niemal godzinie programu, w nieszczęśliwy sposób spadł z podestu w studiu telewizyjnym. Został przetransportowany do szpitala. Po badaniach okazało się, że dziennikarz złamał nogę w tym samym miejscu, w którym kilka lat temu miał otwarte złamanie. Przeszedł operację. Program realizowany na żywo kontynuowała dziennikarka "Państwa w Państwie" Agnieszka Zalewska.

 

- Złamanie było dosyć poważne, ale minęły już trzy miesiące od tego wypadku i noga wygląda zdecydowanie lepiej – powiedział polsatnews.pl Talkowski.

 

Dziennikarz przyznał, że lekarze musieli złamać mu kość strzałkową i kawałek wyciąć. – Gdyby ta strzałka przecięta nie była, to tak naprawdę ta piszczel nie mogłaby się zrastać. Nie wiem czy strzałka kiedykolwiek mi się zrośnie, ale jak przekonują lekarze, to taka pozostałość po małpach i jak zeszliśmy z drzewa, to ta strzałka nie jest nam do niczego potrzebna, więc się tym nie przejmuję – mówił prowadzący program Państwo w Państwie.

 

"Podobne śruby wykorzystuje się w stołach, krzesłach czy szafach"

 

Przemysław Talkowski pokazał również śrubę, którą lekarze wykręcili z jego nogi. – Ktoś, kto skręcał meble, na przykład szwedzkiej firmy, bardzo dobrze wie, że podobne śrubki wykorzystuje się w stołach, krzesłach czy szafach – powiedział Talkowski.

 

 

Dziennikarz Polsat News na koniec podziękował również wszystkim widzom za wsparcie. - Chciałem podziękować państwu za ogromne wyrazy sympatii oraz życzenia powrotu do zdrowia, które w tym czasie od państwa dostałem. Nie zdawałem sobie sprawy, że w czasie rekonwalescencji takie słowa otuchy naprawdę dużo znaczą – przyznał Talkowski.

 

Program "Państwo w Państwie" emitowany jest na żywo w każdą niedzielę o godzinie 19:30 na antenach Telewizji Polsat oraz Polsat News.

 

polsatnews.pl