- Jest to część koncepcji, którą wybrano - najpierw nastraszyć, a potem ratować. Ratować przed kim, przed Rosją? My Polsce nigdy nie zagrażaliśmy, takich faktów nie było w powojennej historii - powiedziała Zacharowa na cotygodniowym briefingu.

 

Według jej słów Polska jest jednym z krajów, których władze "straszą wszystkich w takim stopniu, że potem same zaczynają się bać i podejmują kroki w celu ratowania tych, którzy uwierzyli w pozorne zagrożenie".

 

Jak przekazuje TASS, rzeczniczka wyraziła przekonanie, że chodzi o wymyślanie rzekomych zagrożeń po to, by odwrócić uwagę od realnych. Zacharowa wskazała, że na świecie istnieją takie zagrożenia jak zmiany klimatyczne czy groźba terroryzmu.

 

- Wzmocnienie obecności wojskowej na terytorium innych państw nie ratuje przed tymi zagrożeniami  - dodała przedstawicielka MSZ Rosji.

 

PAP