Projekt tej rezolucji USA przedłożyły w czwartek, a przedstawiła go stała przedstawicielka USA w ONZ ambasador Samantha Power.

 

Zaostrzenie sankcji to "zdecydowany sygnał" wysłany Korei Północnej - skomentował tę decyzję prezydent USA Barack Obama. - Dzisiaj wspólnota międzynarodowa mówiąc jednym głosem wysłała Pjongjangowi prosty komunikat: Korea Północna musi zarzucić te niebezpieczne programy (nuklearne) i znaleźć lepszą ścieżkę (rozwoju) dla swego narodu - głosi oświadczenie prezydenta.

   

Rosja potrzebowała czasu na na analizę

 

Według pierwotnych ustaleń głosowanie nad rezolucją miało się odbyć we wtorek, ale zostało przełożone na wniosek Moskwy. "Rosja potrzebuje więcej czasu na analizę projektu rezolucji" - poinformowały we wtorek źródła dyplomatyczne w ONZ.

 

Tekst projektu uzgodniono z Chinami, głównym sojusznikiem Pjongjangu. Jednak Chiny ostro i zdecydowanie potępiły ostatnie próby z bronią nuklearną i pociskami balistycznymi dokonane przez Pjongjang. Zdaniem analityków może to zapowiadać zmianę polityki Pekinu wobec nieprzewidywalnego sąsiada.

  

Reakcja na próbny wybuch bomby wodorowej

 

Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ jest reakcją na przeprowadzony 6 stycznia przez Koreę Północną próbny wybuch bomby wodorowej, potężniejszej od trzech testowanych w poprzednich latach ładunków. Ponadto Korea Północna wystrzeliła w lutym rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która umieściła na orbicie okołoziemskiej satelitę.

 

Dotychczasowe rezolucje ONZ zabraniają Korei Północnej prób z bronią jądrową oraz testów balistycznych. Nie zważając na te zakazy, Pjongjang nie ustaje w wysiłkach na rzecz zwiększenia swego potencjału wojskowego, w tym jądrowego.

 

PAP