Ostrzeżenie przed tsunami, wydane dla prowincji Sumatra Północna, Sumatra Zachodnia i Aceh, odwołano po dwóch godzinach.

 

Odwołano także ostrzeżenie dla dwóch odległych terytoriów zależnych Australii: Wysp Kokosowych - dwóch koralowych atoli na Oceanie Indyjskim, położonych 1100 km na południowy zachód od Sumatry - oraz Wyspy Bożego Narodzenia, 380 km na południe od indonezyjskiej Jawy. Ostrzeżenie to nie zalecało ewakuacji i nie mówiło o tsunami, lecz przestrzegało przed niebezpiecznymi silnymi prądami i przebywaniem na nabrzeżach.

 

Wstrząsy sejsmiczne pojawiły się w rejonie nawiedzonym w 2004 roku straszliwym trzęsieniem i tsunami, w którym w Indonezji i innych krajach nad Oceanem Indyjskim zginęło ponad 170 tys. ludzi. Wówczas dotknęło ono najciężej prowincję Aceh.

 

W Indonezji tym razem nie było doniesień o szkodach czy ofiarach, ale im płycej położone jest ognisko wstrząsów, tym większe prawdopodobieństwo zniszczeń. Wprawdzie krajowa agencja ratownicza początkowa wydała wstępny raport o kilku ofiarach, ale następnie wycofała go i jej przedstawiciel oświadczył, że nikt w wyniku trzęsienia nie zginął.

 

W Padangu, gdzie pierwszy wstrząs trwał krótko i dopiero drugi, bardziej intensywny, był dłuższy, doszło do paniki.

 

Indonezja położona jest w tzw. pacyficznym pierścieniu ognia - otaczającej Ocean Spokojny strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych.

 

PAP