- Rada Europy nie jest uprawniona do tego, by stwierdzić czy jakiś kraj stanowi zły przykład dla innych. Jako organizacja międzynarodowa możemy tylko pomagać krajom członkowskim spełniać europejskie standardy tak, jak to my je postrzegamy. Służymy im radą. Zwracamy uwagę na problemy. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu bardzo często opiera się na opiniach Komisji Weneckiej, a jego wyroki są prawnie wiążące. Natomiast opinie samej Komisji, choć nie są wiążące, są brane pod uwagę - mówił Cutting.

 

Waszczykowski: pracujemy nad stanowiskiem w sprawie raportu

 


Trwają prace nad stanowiskiem polskiego rządu w sprawie raportu Komisji Weneckiej - przyznał będący dziś w Watykanie szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski. - Dostaliśmy projekt takiego raportu i będziemy na jego temat dyskutować. Zamówiliśmy ekspertyzy. Już spływają. 11 marca jest przygotowana wizyta w Wenecji, będziemy wówczas dyskutować. Nie ma tu żadnej sensacji. Nic nas nie determinuje, jesteśmy suwerennym państwem i to od nas zależy jak się zachowamy, ale to są cenne uwagi, do których się odniesiemy - mówił Waszczykowski.

 

Kempa: opinia Komisji nieobiektywa i nie wiążąca dla Polski

 

 

Opinia Komisji Weneckiej jest nieobiektywna, nie jest dla Polski wiążąca i można z nią polemizować - mówiła podczas wizyty w Watykanie Beata Kempa. Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dodała, że według niej wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie są tożsame z wolą narodu. - Jako prawnik powiem tak: ta opinia jest niewiążąca. Oczywiście są to jakieś postulaty, czy są one obiektywne, jeśli będzie ostateczny kształt tego dokumentu, to mocno bym polemizowała, ale powtarzam, są one niewiążące. Ja postrzegam Trybunał na pewno jako ciało potrzebne. Tylko dziś patrząc na to, co się dziś dzieje, że prezes TK bardzo swobodnie interpretuje kwestie składu sędziowskiego, zaczynam uważać, że jest to wąskie gardło. Gdyby TK był wybierany przez naród, to moje zdanie byłoby inne, ale nie jest - mówiła Kempa.

 
Komisja Wenecka a sprawa Trybunału Konstytucyjnego


Delegacja Komisji przebywała w Polsce na początku lutego na zaproszenie szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Jej członkowie rozmawiali z prezydiami Sejmu, Senatu, prezydentem Andrzejem Dudą, ministrem sprawiedliwości, sędziami TK oraz z RPO, SN, KRS i organizacjami pozarządowymi.


Szef MSZ zwrócił się do Komisji pod koniec grudnia ubiegłego roku w związku z nowelizacją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS. Zmieniła ona m.in. definicję pełnego składu TK (to minimum 13 na 15 sędziów - wcześniej 9), stanowi też, że orzeczenia pełnego składu zapadają większością 2/3 głosów, a nie zwykłą. Terminy rozpatrywania wniosków są wyznaczane w TK według kolejności wpływu.

 

O zbadanie sytuacji wokół TK występowały też do Komisji polskie organizacje pozarządowe i organizacje prawnicze.

 

Przewodniczący Komisji Gianni Buquicchio mówił po powrocie z Polski, że na posiedzenie 11-12 marca w Wenecji, kiedy opinia ma zostać przyjęta, zostanie zaproszony przedstawiciel polskiego rządu.


Sprawozdanie Komisji: rząd nie może bagatelizować wyroków TK


W piątek "Gazeta Wyborcza" zacytowała fragmenty projektu opinii Komisji Weneckiej, w których jest mowa m.in. o tym, że Sejm powinien wycofać się z uchwał, którymi naruszył wyrok TK poprzez wybranie nowych sędziów na miejsca obsadzone prawidłowo przez parlament poprzedniej kadencji.


Komisja zauważyła, że każde rozwiązanie trwającego wokół Trybunału konfliktu musi się wiązać z uznaniem jego wyroków. W związku z tym "wzywa wszystkie organy państwowe do przestrzegania i pełnego wdrożenia orzeczeń Trybunału, a w szczególności apeluje do Sejmu o wycofanie uchwał, które zostały przyjęte, a są sprzeczne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego".

 

Polsat News, PAP