- Korzystając ze swojego prawa, Andrzej B. nie wyjaśniał i nie odpowiadał na pytania prokuratora - powiedział Sołdaczuk. - Śledztwo jest w toku. Prokurator w dalszym ciągu będzie zbierał materiały, celem podjęcia decyzji merytorycznej. Przekształcenie postepowania w fazę "przeciwko" jeszcze nie świadczy o tym, jaka decyzja w tej sprawie zapadnie - poinformował.

 

Były minister sportu i b. sekretarz generalny PO Andrzej B. usłyszał w poniedziałek pięć zarzutów podania nieprawdy w poselskich oświadczeniach majątkowych, jeden zarzut uchylania się od podatku dochodowego od osób fizycznych oraz zarzut popełnienia przestępstwa z ustawy o ograniczeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne poprzez zaniżenie w ministerialnym oświadczeniu majątkowym.

 

Przeszukanie domu Andrzeja B.

 

W poniedziałek funkcjonariusze CBA, na polecenie prokuratora, przeszukali dom Andrzeja B. pod Łodzią.

 

W sierpniu 2015 r. warszawska prokuratura przejęła od CBA do dalszego prowadzenia postępowanie dotyczące oświadczeń majątkowych b. ministra sportu. Wcześniejsza kontrola CBA wskazała na nieprawidłowości w tych oświadczeniach. Wszczęto wtedy śledztwo w zakresie podania nieprawdy w poselskich oświadczeniach majątkowych składanych w latach 2010-2014 oraz w ministerialnych oświadczeniach majątkowych składanych w latach 2013-2014.

 

- Kwestia nie dotyczy tego, co w różnych nieprawdach przewijało się przez media, że nie było mnie stać na zakup samochodu. Tego w uwagach CBA w ogóle nie ma - chodzi tylko o niezsumowanie dochodów moich i żony. Według mnie jest to tylko kwestia techniczna, ale widocznie CBA uważa inaczej - mówił B.

 

W sierpniu 2015 r. złożył on rezygnację z funkcji sekretarza generalnego PO i ogłosił, że nie wystartuje w październikowych wyborach parlamentarnych.

 

Zawiesił członkostwo w partii

 

Andrzej B. zawiesił swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej. Poinformował o tym w poniedziałek wieczorem dyrektor biura krajowego PO Piotr Borys.


O tym, że Andrzej B. zapowiadał, że w przypadku postawienia mu zarzutów zawiesi swe członkostwo w PO, powiedział wcześniej w poniedziałek p.o. sekretarza generalnego Platformy Stanisław Gawłowski.

 

PAP