Klienci za pomocą aplikacji na smartfonie najpierw otwierają drzwi sklepu. 

 

Sklep otwiera się komórką

 

- Otwieram aplikację i kiedy chcę wejść do sklepu, po prostu przesuwam palcem po ekranie - powiedział właściciel sklepu. Po usłyszeniu charakterystycznego "kliknięcia" można wejść do marketu i rozpocząć zakupy.

 

W sklepie znajduje się około 450 produktów różnego rodzaju: mleko, chleb, produkty w puszkach, a nawet pieluszki dla dzieci. - Za pomocą telefonu należy zeskanować kod kreskowy kupowanego produktu - wyjaśnił Ilijason. Rachunek sumowany jest pod koniec miesiąca - wtedy należy go uregulować.

 

Ilijason wyjaśnił, że uruchomienia bezobsługowego sklepu związane było z faktem, że w jego miejscowości brakuje małych marketów. 

 

Za daleko do hipermarketu

 

- Byłem z moim siedmiomiesięcznym dzieckiem w takim sklepie i upuściłem ostatni słoiczek z jedzeniem dla niego. Spanikowałem, więc zabrałem dziecko do samochodu i musieliśmy pojechać do najbliższego miasta, które jest 20 minut drogi stąd. Powiedziałem sobie, że chcę taki sklep mieć dużo bliżej siebie - powiedział szwedzki przedsiębiorca.

 

Pomysłodawca sklepu ma nadzieję, że brak obsługi w sklepie przełoży się na znaczne obniżenie kosztów jego prowadzenia na tyle, że małe sklepy ogólnobranżowe znów pojawią się na szwedzkiej wsi. Wcześniej były one stale wypierane przez duże hipermarkety, które choć tańsze, znajdują się wiele kilometrów od małych miejscowości.

 

Ilijason zajmuje się tylko przyjmowaniem i rozstawianiem towaru na półkach. Całą resztę robią sami kliencki.

 

Associated Press, portalspozywczy.pl