O liście IPN pierwszy informował na Twitterze Adam Buła, zastępca szefa Agencji Informacyjnej Polska Press. Dokument wysłał 23 lutego Andrzej Zawistowski, dyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu, do naczelników oddziałowych Biur Informacji Publicznej IPN.

 

Byli funkcjonariusze organów bezpieczeństwa PRL


Poprosił w nim o "zebranie wszelkich udokumentowanych informacji dotyczących możliwości zagarnięcia przez byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa PRL dokumentów podlegających przekazaniu do zbioru archiwalnego IPN zgodnie z art. 28 ustawy o IPN".


Informacje miały dać podstawę prawną "uzasadniającą podjęcie przez prokuraturę czynności mających na celu zabezpieczenie dokumentów podlegających przekazaniu Instytutowi Pamięci Narodowej".


Lista obejmuje 21 nazwisk: gen. Władysław Pożoga, gen. Henryk Dankowski, gen. Adam Krzysztoporski, gen. Władysław Ciastoń, gen. Konrad Straszewski, płk. Jerzy Stanisław Karpacz, płk. Leszek Lamparski, gen. Zdzisław Sarewicz, gen. Stanisław Gronicki, płk. Henryk Jasik, płk. Stanisław Lesiuk, gen. Janusz Sereda, płk. Andrezj Sroka, gen. Józef Sasin, gen. Tadeusz Szczygieł, płk. Stanisław Stępień, płk. Kazimierz Piotrowski, gen. Edmund Buła, płk. Marian Wichrzyński, płk. Kazimierz Dudziński, ppłk. Stanisław Główka.


Ponieważ część z wymienionych osób nie żyje, zapewne więc wchodzić może w grę przeszukanie domów należących do ich spadkobierców, podobnie jak to było w przypadku gen. Wojciecha Jaruzelskiego, gdy w poniedziałek przeszukano willę należącą obecnie do jego rodziny. Po 10 godzinach przeszukań prokuratorzy wynieśli z niej 17 pakietów dokumentów.

 

 

 

 

"To wewnętrzne pismo IPN"

 

- To wewnętrzne pismo IPN - tak jego rzeczniczka IPN Agnieszka Sopińska-Jaremczak skomentowała doniesienia o sporządzonej w IPN liście 21 dawnych wysokich funkcjonariuszy służb specjalnych PRL, wobec których mogą występować podejrzenia ukrywania ważnych dokumentów z PRL.


Zgodnie z ustawą "każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty zawierające informacje z zakresu działania IPN, jest obowiązany wydać je bezzwłocznie prezesowi Instytutu". "Właściciel lub osoba mająca inny tytuł prawny do posiadania dokumentów, o których mowa w ust. 1, jest obowiązana do ich udostępnienia prezesowi IPN, na jego żądanie, w celu sporządzenia kopii" - głosi ustawa.

 

Pracownicy IPN w Pułtusku

 

Pracownicy IPN sprawdzali w poniedziałek także pomieszczenia w gmachu Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora, gdzie fundacja Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL przechowuje dokumenty z czasów PRL. Są tam również materiały, które przed śmiercią przekazał fundacji gen. Jaruzelski.


Archiwiści z IPN niczego jednak nie zabrali, gdyż nie mieli nakazu prokuratora. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", nie mogli także przejrzeć materiałów Jaruzelskiego, bo nie są jeszcze skatalogowane. Zapoznali się natomiast z katalogami Franciszka Szlachcica (b. szefa MSW) i Walerego Namiotkiewicza (członka władz PZPR).

 

Gazeta Wyborcza, PAP, polsatnews.pl