"7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" obejrzało w weekend otwarcia aż 240 928 osób. To zdecydowanie najlepszy wynik w tym roku. Żaden z filmów, który został wprowadzony do kin w 2016 roku, nie może pochwalić się takim osiągnięciem. Drugie miejsce w zestawieniu najpopularniejszych produkcji, jeśli chodzi o liczbę widzów w weekend otwarcia, zajmuje "Zwierzogród" (prawie 231 tys. widzów), a trzecie "Pitbull. Nowe porządki" (211 tys. widzów).

 

Ostatni kinowy hit "Planeta singli" - w premierowy weekend przyciągnął do kin 202 812 widzów, czyli niemal 40 tys. mniej niż "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach".

 

Siedem różnych historii


"7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" to pierwszy polski film z Alicją Bachledą-Curuś od 15 lat. Siedem różnych historii, które się ze sobą przeplatają, siedem różnych spojrzeń na mężczyzn, ich relacje i związki. Najbardziej pożądani i cenieni aktorzy polskiego kina występują w zaskakujących kreacjach. W filmie, oprócz Bachledy-Curuś i Zamachowskiego, możemy zobaczyć także: Macieja Zakościelnego, Mikołaja Roznerskiego, Pawła Domagałę, Aleksandrę Hamkało, Leszka Lichotę, Dominikę Kluźniak i Piotra Głowackiego.

 

Hitowa produkcja to najnowszy film twórców największych szlagierów kinowych ostatnich lat: "Och, Karol 2', "Nigdy w życiu" i "Nie kłam kochanie".