Jak powiedział szef BBN Paweł Soloch, w rozmowach będą uczestniczyli doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego oraz sekretarze rad bezpieczeństwa narodowego z czterech państw Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier), trzech państw bałtyckich (Litwy, Łotwy, Estonii) oraz z Bułgarii i Rumunii.

 

Pierwsze spotkanie przedstawicieli tych krajów - na szczeblu prezydentów - odbyło się w listopadzie 2015 r. w Bukareszcie z inicjatywy przywódców Polski i Rumunii - Andrzeja Dudy i Klausa Iohannisa.

 

- Konferencja w Bukareszcie w ubiegłym roku pozwoliła nam wyartykułować na forum NATO znaczenie flanki wschodniej jako takiej i kwestii jej wzmocnienia jako wspólnego zadania dla Sojuszu. Należy bardzo silnie podkreślić, że zrobiono to w sposób nietworzący podziałów, w duchu jedności, współdziałania z NATO - powiedział Soloch.

 

Przygotowania do szczytu w Warszawie. "Jednolite stanowisko dziewiątki"

 

Jak dodał, środowe spotkanie to jedno z działań, jakie Polska i prezydent Andrzej Duda podejmują w ramach przygotowań do szczytu NATO w Warszawie. - Naszym głównym celem jest utrzymanie jedności dziewiątki w przygotowaniach do szczytu NATO w Warszawie tak, aby państwa naszego regionu prezentowały solidarne stanowisko w kwestii wzmocnienia wschodniej flanki - powiedział Soloch. Zaznaczył, że jedność państw regionu powinna współgrać z jednością całego Sojuszu, która jest priorytetem szczytu warszawskiego.

 

- Jest to jedno z tych działań, które mają służyć prezentowaniu jednolitego stanowiska dziewiątki, nieosłabiającego całego Sojuszu - wyjaśnił Soloch.

 

Spotkanie prezydenckich doradców i szefów rad bezpieczeństwa narodowego jest uzupełnieniem dialogu na szczeblu prezydentów. Podobnie jest z roboczymi rozmowami dyrektorów departamentów ds. polityki bezpieczeństwa w ministerstwach spraw zagranicznych z dziewięciu państw wschodniej flanki - takie spotkanie jest zaplanowane na koniec kwietnia w Pradze.

 

- Chcemy, żeby to była stała formuła, chociaż niesformalizowana - powiedział Soloch. - Polska nie chce formalizować tej struktury w żaden sposób. W tym duchu będzie przemawiał pan prezydent, który otworzy to spotkanie - zapowiedział szef BBN.

 

- Jesteśmy zainteresowani podtrzymywaniem tego formatu dziewięciu państw, bo on od Bukaresztu się dobrze sprawdza, nawet jeżeli oczywiście poszczególne państwa mają troszeczkę odmienne perspektywy, to sukcesem jest to, że udaje się utrzymywać jedność wewnątrz dziewiątki, nienaruszającą jednocześnie jedności całego Sojuszu - uważa Soloch.

 

Na początku listopada 2015 r. przywódcy dziewięciu krajów wschodniej flanki NATO we wspólnej deklaracji podpisanej w Bukareszcie wyrazili głębokie zaniepokojenie "trwającą agresywną postawą" Rosji i poparli zrównoważoną obecność NATO w regionie.

 

PAP