Gość Bartosza Kurka odniósł się w trakcie rozmowy do nowych, bardzo dokładnych badań amerykańskiego ministerstwa zdrowia.

 

- Wyniki pokazały, że co trzeci Amerykanin źle śpi. Prawdopodobnie również Polak - wyciągnął wniosek Januszewicz. - Zostawmy na boku klasyczne przyczyny zaburzeń snu, jak bezdech senny. Mamy również zaburzenia z innych przyczyn - dodał.

 

Bez pracy i małżonka nie ma snu

 

- Okazuje się, że dobrze śpią żonaci i ci, którzy mają pracę. Osoby, które mają nieuregulowane związki lub pozostają bez pracy, śpią fatalnie - zauważył na podstawie badań prof. Januszewicz.

 

- Sen jest tak ważny, bo jeżeli źle śpimy albo nie śpimy, to udowodnione jest naukowo, że wiąże się to z częstszym występowaniem cukrzycy, zawałów mięśnia sercowego, wylewu krwi do ośrodkowego układu nerwowego, nadciśnieniem tętniczym i zaburzeniami psychicznymi - kontynuował.

 

Według gościa Bartosza Kurka istotna jest jakość zwłaszcza głębokiego snu. - To jest ten najzdrowszy sen. U dzieci w tym momencie wydziela się hormon wzrostu - tłumaczył. Ponadto zaburzenia snu mogą także osłabić naszą odporność. - Jeżeli zbyt króko śpimy, mamy spadek odporności. Epidemie grypy mamy wtedy, kiedy przestrajamy rytm dobowy - zwrócił uwagę Januszewicz.

 

Sen według prof. Januszewicza to "błogosławieństwo", z którego należy korzystać. Tym bardziej, że przez zaburzenia snu spowodowany jest co dziesiąty wypadek drogowcy. Kierowcy zasypiają za kierownicą i uderzają w drzewa na poboczu lub zjeżdżają na sąsiedni pas.

 

Polsat News