- Oprócz prezentowania dzieł ze swoich zbiorów w ramach wystaw z konkretną narracją, niektóre instytucje kultury oferują również możliwość przejścia wirtualnych spacerów - powiedział Piotr Zalewski z Google Polska. Są one wykonywane przez ekipę Google Street View, w tej samej technologii co normalne zdjęcia ulic w serwisie Street View. Dzięki takiej sesji fotograficznej w pałacu Pod Blachą za kilka miesięcy będzie można przejść się po wnętrzach Zamku Królewskiego na platformie Google Cultural Institute i na mapach Google. Zdjęcia wykonywane są za pomocą wózka o nazwie Trolley, pozwalającego na wykonanie zdjęć 360°.

 

Szansa dla zbiorów zapomnianych

 

- Chcemy zaprezentować zbiory bardzo często niedocenione czy zapomniane, o których jednak warto pamiętać i które warto poznać - powiedziała Aldona Modrzewska, kierownik Zespołu ds. Digitalizacji Zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie. Jak podkreśliła, właśnie wykorzystywanie nowych technologii pozwala na zdobycie zasobów cyfrowych, które z łatwością można udostępnić w internecie. Zwróciła też uwagę, że z punktu widzenia zwiedzających "liczy się przede wszystkim udostępnienie wysokiej jakości zdjęć, które pozwalają z dużą precyzją oddać detale, szczegóły, kunszt artystyczny zbiorów znajdujących się w Zamku”.

 

O dużej popularności wśród internautów możliwości oglądania dzieł sztuki w dużych detalach opowiadał również Piotr Zalewski. - Platforma daje możliwość oglądania dzieła sztuki w tzw. ultra wysokiej rozdzielczości giga pikselowej. W ten sposób możemy dostrzec każde dotknięcie pędzla malarza - powiedział Zalewski i dodał, że jednym z najpopularniejszych obrazów pokazywanych w tej technologii na platformie jest "Gwiaździsta noc" Van Gogha, którą można oglądać w najdrobniejszych detalach.

 

Przez komputer do muzeum w Afryce

 

Zalewski podkreślił, że działalność Google Cultural Institute wpisuje się w misję Google’a, czyli organizację światowych zasobów informacji. - Na platformie znajdują się zarówno zbiory z najbardziej znanych muzeów świata, jak i z muzeów bardzo niszowych - np. afrykańskich czy azjatyckich - do których zapewne trudno byłoby nam dotrzeć osobiście - powiedział Zalewski.

 

- Platforma jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych instytucji kultury, jednak zawsze wymaga to współpracy z nami - zaznaczył Zalewski. - Każda wystawa powstaje we współpracy z nami, nie jest to więc samoobsługowe rozwiązanie, w którym np. instytucja kultury sama publikuje filmy na platformie YouTube. Poza dbaniem o jakość udostępnianych treści, rozwiązać trzeba również m.in. kwestie praw autorskich, co wymaga podpisania umowy - stwierdził.

 

Projekt Google Cultural Institute powstał w 2011 r. i zrzesza już ponad 1 tys. partnerów z 70 krajów. Dostarcza on technologie pomagające w procesie digitalizacji skarbów kultury, archiwów, miejsc dziedzictwa narodowego, itp. W Polsce w projekcie uczestniczy w nim 20 instytucji kultury, m.in. Centrum Nauki Kopernik, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Muzeum Narodowe w Warszawie.

 

PAP