Zainteresowanie maratonem w stolicy Japonii rośnie z roku na rok. Już w ubiegłym wystartować chciało 300 tys. biegaczy. Aby zostać dopuszczonym do zawodów trzeba się w sierpniu zarejestrować na stronie organizatora, a potem mieć szczęście we wrześniowym losowaniu.

 

Można było też wystartować na 10 km, ale ten dystans nie cieszy się tak dużą popularnością. Do tego biegu zgłosiło się zaledwie 1014 osób.

 

- Jeśli ktoś koniecznie chciał wziąć udział w 10. edycji imprezy, a nie miał szczęścia w losowaniu, musiał wpłacić na cel charytatywny 100 tys. jenów, tj. około 3500 zł. W maratonie zdecydowana większość to Japończycy. Obcokrajowców jest ponad sześć tysięcy. W niedzielę ma być słoneczna pogoda, ale chłodno. Rano około 9 stopni, w południe 13-14 stopni. Trasa świetna - wiedzie najpiękniejszymi zakątkami Tokio" - powiedział jeden z polskich biegaczy Jerzy Mączyński z Warszawy.

 

Jak wyjaśnili organizatorzy, ze względów techniczno-logistycznych nie można zwiększyć liczby startujących. Oprócz osób wybranych drogą losowania, kilka tysięcy miejsc przeznaczono m.in. dla zawodników niepełnosprawnych, upośledzonych, z wadami wzroku oraz dawców przeszczepów narządów.

 

PAP