Prezes PZPN nie ukrywał, że wybór Gianniego Infantino bardzo go cieszy -  Jestem przekonany, że obecny prezydent FIFA będzie piastował ten urząd przez dwanaście lat. Wszyscy będziemy zadowoleni - powiedział Zbigniew Boniek dodając, że "nie ma tam panoszenia jest mówienie o futbolu".

 

Poza tym -  dodał prezes Boniek, mówiąc o kongesie FIFA - "podjęto kilka ważnych decyzji dla świata piłki".

 

Wczoraj Gianni Infantino został dziewiątym prezydentem Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. Podczas nadzwyczajnego kongresu FIFA w drugiej turze głosowało na niego 115 z 207 delegatów.

 

FIFA deklaruje, że stawia na uczciwość

 

Po raz pierwszy od 1974 roku zdarzyło się, że rozstrzygnięcia nie przyniosła pierwsza tura. Żaden z czwórki kandydatów nie otrzymał w niej 2/3 głosów, ale też nikt się nie wycofał. W maju 2015 roku, gdy zdyskwalifikowany obecnie na sześć lat Joseph Blatter rywalizował z kandydującym również teraz księciem Jordanii Alim Bin Al-Husseinem, w pierwszej turze nikt nie otrzymał wymaganej większości, ale z udziału w dalszej fazie wyborów zrezygnował działacz z Azji.

 

Wcześniej delegaci opowiedzieli się za przyjęciem reform, mających na celu skuteczniejszą walkę z korupcją. Zmiany w statucie przewidują m.in. lepszy rozdział władzy, większą transparentność jej działań, wzmożone kontrole finansów i etyki działaczy. Wzrośnie także znaczenie kobiet w strukturach światowej federacji. Ponadto ustalono limit najwyżej trzech kadencji (maksymalnie 12 lat) prezydenta oraz członków Komitetu Wykonawczego, który zostanie przekształcony w liczniejszą i bardziej reprezentatywną Radę FIFA. Każdy działacz ubiegający się o którąkolwiek z tych ról ma przejść szczegółowe kontrole uczciwości i lojalności.

 

PAP/Polsat News