Minister podkreślił, że "Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest dzięki tym, którzy w postawie bohaterów antykomunistycznego podziemia widzieli wzór godny naśladowania". - Dzień ten został ustanowiony z inicjatywy św. pamięci Lecha Kaczyńskiego - przypomniał.

 

- Wśród około 160 tysięcy żołnierzy, przez lata wypieranych z kart historii przez ówczesną władzę, byli także liczni funkcjonariusze przedwojennej Policji Państwowej i Korpusu Ochrony Pogranicza - powiedział Mariusz Błaszczak.

 

"Nie dali się zwieść sowieckiej dominacji"

 

Szef resortu wymienił Władysława Jedlińskiego ps. Marta, Władysława Łukasiuka ps. Młot, Jana Piwnika ps. Ponury, Bolesława Kontryma ps. Żmudzin, Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk, Aleksandera Rybnika ps. Dziki i Mariana Świtalskiego ps. Juhas.

 

Błaszczak podkreślił, że "wszyscy wymienieni nie dali się zwieść i po zakończonej wojnie do końca przeciwstawiali się próbom narzucenia siłą sowieckiej dominacji oraz ponieśli za to najwyższą ofiarę".

 

 

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych wypada 1 marca, ale obchody w całym kraju organizowane są w weekend poprzedzający święto.

 

mswia.gov.pl