Według szeryfa T. Waltona mężczyzna strzelał do przypadkowych osób ze swojego samochodu, którym jeździł po ulicach. Policjanci zastrzelili go w budynku firmy Excel Industries, której był pracownikiem.

 

Walton zastrzegł, że nie może podać dokładnej liczby zabitych i rannych. Część osób rannych jest w ciężkim stanie.

 

 

"Zazwyczaj zupełnie spokojny"

 

Jeden z pracowników firmy, Martin Espinoza, który znał zabójcę, opowiadał, że natknął się na niego kiedy ludzie uciekali z budynku. Mężczyzna, którego określił jako "zazwyczaj zupełnie spokojnego" wycelował w niego broń i pociągnął za spust, ale w magazynku nie było już naboi. Zanim zabójca zdążył wyciągnąć inną, Espinoza zdołał uciec.

 

Hesston to mała miejscowość licząca ok. 3700 mieszkańców, odległa o 56 km od miasta Wichita. Firma Excel Industries produkuje sprzęt do pielęgnacji trawników, m. in. kosiarki spalinowe.

 

Ten tragiczny incydent, z całej serii podobnych do jakich dochodzi ostatnio w USA, nastąpił po zaledwie kilku dniach od strzelaniny w Kalamazoo, w stanie Michigan, w której zginęło 6 osób.

 

PAP