Problem zaczął się w połowie lipca, gdy zamknięto główne bejruckie wysypisko i śmieci zalegające na ulicach przestały być wywożone. W sierpniu demonstranci domagający się rozwiązania "kryzysu śmieciowego" i ustąpienia władz, starli się z policją. Libański minister zdrowia już wówczas ostrzegał, że kraj stoi w obliczu katastrofy zdrowotnej.


Największe w mieście składowisko odpadów w Naameh zostało otwarte w 1997 roku jako rozwiązanie tymczasowe. Było w stanie pomieścić maksymalnie 2 tys. ton śmieci, a składowano tam średnio ok. 15 ton. Zamknięto je po 18 latach funkcjonowania.

 

fot. PAP/EPA/Nabil Monunzer

 

Reuters