Rzecznik podjął działania w związku ze skargą policjantki ws. dyskryminacji w miejscu pracy. W wydziale, w którym służyła, przełożeni żądali zaświadczeń lekarskich o karmieniu piersią. Jedno zaświadczenie trzeba złożyć razem z raportem informującym o zamiarze korzystania z przerw na karmienie dziecka piersią, zaś kolejne - co miesiąc. W innych wydziałach, jak wskazywała funkcjonariuszka, wystarczyło złożyć oświadczenie - i nie trzeba udać się do lekarza po zaświadczenie.

 

Biuro RPO ustaliło, że rzeczywiście żądano od kobiet karmiących comiesięcznych zaświadczeń lekarskich, bez obiektywnych przyczyn. W innych wydziałach tej samej jednostki honorowane były zaś oświadczenia funkcjonariuszek o karmieniu piersią. Zastępca rzecznika praw obywatelskich Krzysztof Olkowicz zwrócił się więc w tej sprawie do p.o. Komendanta Głównego Policji.

 

Niezgodne z prawem pracy

 

Zgodnie z przepisami prawa pracy, do których odsyła ustawa o policji, przerwy na karmienie udzielane są na wniosek pracownicy, na podstawie jej oświadczenia, iż karmi dziecko piersią.

 

Przepisy prawa pracy nie uzależniają uprawnienia do przerwy od wieku dziecka. Nie istnieją też szczególne wymagania co do tego, jak pracownica ma udowodnić fakt karmienia dziecka.

 

Kodeks pracy nie wymaga przedłożenia pracodawcy zaświadczenia lekarskiego (jak ma to miejsce w przypadku pracownic w ciąży). Wystarczające powinno być samo oświadczenie pracownicy.

 

Regułą oświadczenie pracownicy

 

RPO wskazał, że w piśmiennictwie istnieje pogląd, zgodnie z którym pracodawca, który ma wątpliwości co do tego, czy pracownica faktycznie karmi dziecko pokarmem własnym, może zażądać przedstawienia stosownego zaświadczenia lekarskiego. Prowadzi to, jak podkreślił, do wniosku, iż regułą powinno być oświadczenie funkcjonariuszki karmiącej piersią, zgłoszone przełożonemu. Podobnie zaprzestanie udzielania przerwy w służbie powinno następować po stosownym oświadczeniu zainteresowanej.

 

W ocenie Olkowicza kontrola powinna następować w zależności od przypadku, w okolicznościach wywołujących u przełożonego wątpliwość, co do faktu karmienia piersią przez podwładną.

 

RPO wskazał więc, że nieuprawnione jest żądanie zaświadczenia lekarskiego o karmieniu piersią przy raporcie informującym o zamiarze skorzystania z przerw na karmienie.

KGP ma 30 dni, by odpowiedzieć na pismo rzecznika.

 

PAP