W piątek przeprowadzono trzy kolejne finałowe wyścigi. Myszka był w nich trzeci, pierwszy i drugi. W klasyfikacji generalnej ma 27 pkt, a będący na drugiej pozycji Brytyjczyk Nick Dempsey 49,8.

 

- Z tą radosną wiadomością trzeba było trochę poczekać. Po zakończeniu piątkowej rywalizacji Myszka miał zapewniony srebrny medal, a złoto zależało od decyzji jury, które rozstrzygało protest złożony przez Dempsey'a przeciwko Hiszpanowi Lafuente. Brytyjczyk dostał wprawdzie zadośćuczynienie, jednak różnica punktów między nim a Myszką pozostała tak duża, że nawet gdyby Piotr nie ukończył sobotniego wyścigu, to i tak nie spadnie z pierwszej pozycji - powiedział wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera.

 

Bliskie medalu są także prowadząca w gronie zawodniczek Małgorzata Białecka (SKŻ Ergo Hestia Sopot) oraz trzecia w klasyfikacji generalnej Zofia Klepacka (YKP Warszawa). Białecka, która również wystartuje w igrzyskach w Rio de Janeiro, ma 11 pkt przewagi nad drugą Holenderką Lilian de Geus. Z kolei do niej tylko punkt straty  ma Klepacka. Na siódme miejsce awansowała Kamila Smektała (YKP Warszawa), a 28. jest Karolina Lipińska (SKŻ).

 

W gronie mężczyzn na piątej pozycji plasuje się mistrz Europy Paweł Tarnowski, na 22. Przemysław Miarczyński (obaj SKŻ), na 25. Radosław Furmański, na 30. jego brat Dawid i na 35. Maciej Kluszczyński (wszyscy DKŻ Dobrzyń).

 

34-letni Myszka był już w 2010 roku mistrzem świata, a w 2011 i 2014 - Europy. Pochodzi z Mrągowa; od 15 lat mieszka w Gdańsku. Jest wychowankiem klubu Baza Mrągowo, gdzie zaczynał przygodę windsurfingową pod okiem Mariusza Nalewajka i Tomasza Gintowta. Obecnie jego trenerami są Paweł Kowalski i Cezariusz Piórczyk.

 

PAP