15. dziecko najstarszej i największej samicy w helskiej hodowli przyszło na świat w czwartek o godzinie 21:27. - Po dwóch godzinach na porodówce Unda Marina (czyli po polsku Fala Morska - przyp. red.) urodziła syna. Niecałą godzinę po porodzie zaczęła karmić malucha - powiedziała Wioleta Miętkiewicz z fokarium na Helu. - Doskonale sobie radzi - zachwalała opiekunka doświadczoną w matczynych obowiązkach fokę.

 

Malec został zbadany, jest zdrowy i jeśli wszystko dobrze pójdzie, już za 5-6 tygodni odwiedzający fokarium na Helu będą mogli go oglądać. Przynajmniej na początku tylko w czasie zabawy w tzw. basenie adaptacyjnym, gdyż musi się zaaklimatyzować. Opiekunowie już dziś przewidują, że Omułek szybko stanie się gwiazdą fokarium, gdyż od pierwszych godzin życia jest bardzo ruchliwy.

 

Fot. Paulina Bednarek

 

Foka nestorka

 

Unda Marina w 1994 roku, gdy była niemowlęciem, została znaleziona na szwedzkiej plaży. Od razu trafiła na rehabilitację do ośrodka Skansen w Sztokholmie. To tam się wychowała i uczyła. Pięć lat później mieszkała już w Polsce.

 

Foka trafiła do Polski dzięki staraniom Szwedzko-Polskiego Towarzystwa Ochrony Środowiska, a jej przekazanie miało być symbolem "współpracy państw na rzecz ochrony środowiska naturalnego".

 

Fokarium na Helu, czyli tak naprawdę Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, zostało uruchomiona w 1992 roku.

 

polsatnews.pl