- Wartość udzielonych kredytów konsumpcyjnych przez banki w 2015 r. była rekordowa, jednak wzrost wartości kredytów nie wynikał z liczby udzielonych kredytów, lecz ze wzrostu średniej kwoty zaciągniętego kredytu - powiedział w czwartek prezes zarządu Biura Informacji Kredytowej (BIK) dr Mariusz Cholewa.


Eksperci BIK zapowiadają, że w 2016 roku wartość udzielanych kredytów konsumpcyjnych się ustabilizuje, a z kolei wartość kredytów mieszkaniowych umiarkowanie wzrośnie.


Więcej kredytów na wyższe kwoty


W 2015 roku banki oraz SKOK-i udzieliły łącznie 7,3 mln kredytów konsumpcyjnych, co oznacza spadek liczby udzielonych kredytów o 4,5 proc. w porównaniu do 2014 roku, kiedy udzielono ich 7,6 mln. Spadkowi liczby udzielanych kredytów towarzyszył jednak wzrost ich wartości o 4,2 proc. z 77,8 mld zł w 2014 r. do 79,5 mld zł w 2015 r.


Z danych BIK wynika, że w 2015 roku nastąpił spadek liczby udzielanych kredytów niskokwotowych (do 15 tys. zł), natomiast wzrosła liczba kredytów udzielanych na wysokie kwoty (powyżej 15 tys. zł). Średnia kwota udzielonego kredytu wzrosła o 9,1 proc. do poziomu 10,8 tys. zł.


- Do spadku liczby kredytów na niższe kwoty przyczyniła się konkurencja aktywnych w tym segmencie firm pożyczkowych. Z drugiej strony banki doceniając lojalnych klientów, posiadających długoterminową relację z bankiem, oferują im kredyty na wyższe kwoty. Jakość udzielonych kredytów konsumpcyjnych w ostatnich latach jest na dobrym, stabilnym poziomie - szkodowość kredytów nie przekracza 4 proc. - ocenił prezes zarządu BIK.


Wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi


Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w 2015 r. wzrosła o 3 proc., natomiast liczba udzielonych kredytów była podobna jak rok wcześniej. Banki udzieliły 196,5 tys. kredytów na łączną kwotę 41,8 mld zł (w 2014 r. było to 194 tys. kredytów o wartości 40,4 mld zł).


- Od wakacji zaczęliśmy obserwować wzrost zainteresowania klientów kredytami mieszkaniowymi objawiający się wzrostami wartości składanych wniosków kredytowych. Przełożyło się to na bardzo dobry czwarty kwartał (2015 r.), w którym wartość udzielonych kredytów wzrosła o 15,4 proc. a liczba o 10,5 proc. względem czwartego kwartału 2014 r. - powiedział Cholewa.


Sprzyjające warunki


Prezes BIK tłumaczy ożywienie na rynku kredytów mieszkaniowych sprzyjającym otoczeniem makroekonomicznym, niskimi stopami procentowymi, a także rekomendacją KNF ws. podniesienia wkładu własnego do 15 proc. od stycznia 2016 r. Zdaniem Cholewy nie bez znaczenia była także nowelizacja ustawy dot. programu "Mieszkanie dla Młodych", która weszła w życie 1 września 2015 r.

 

Ponad połowa osób, która otrzymała kredyt mieszkaniowy pochodzi z miasta poniżej 50 tys. mieszkańców. Z danych BIK wynika, że co piąty kredyt udzielony został mieszkańcowi województwa mazowieckiego. 55 proc. kredytów hipotecznych udzielanych jest osobom poniżej 35 roku życia. Najwyższe kredyty zaciągane są przez 35-44 latków.


Obecny na konferencji prezes zarządu REAS Kazimierz Kirejczyk ocenił, że perspektywa zakończenia programu dopłat z MdM w 2018 roku będzie działać w najbliższych miesiącach mobilizująco zarówno na deweloperów, skutkując większą podażą w segmencie tańszych mieszkań, jak i na banki.

 

PAP