Podczas głosowań poparcie posłów uzyskała poprawka Senatu, by zwiększyć o 8 mln zł dotację na Fundusz Kościelny. Te dodatkowe pieniądze pochodzą pochodzić ze zmniejszenia finansowania wyborów i referendów przez Krajowe Biuro Wyborcze, a mają być przeznaczone m.in. na remonty zabytkowych obiektów sakralnych.

 

Posłowie opowiedzieli się też za zmniejszeniem o ok. 1,8 mln zł budżetu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pieniądze te mają trafić m.in. na finansowanie udziału polskiej reprezentacji w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, a 100 tys. zł z tego samego źródła ma sfinansować konkurs na projekt pomnika Stanisława Pyjasa w Krakowie, w 40. rocznicę jego śmierci.

 

Poparcie posłów uzyskała też poprawka Senatu, która przeznacza dodatkowe 2,5 mln zł na wydatki bieżące Kancelarii Senatu, kosztem wydatków na nową siedzibę Krajowej Rady Sądownictwa.

 

Więcej na Senat, IPN i polonijnych nauczycieli

 

Inna przyjęta przez Sejm poprawka Senatu zakłada zwiększenie o ponad 5,4 mln zł wydatków pionu archeologicznego Instytutu Pamięci Narodowej. O tyle samo niższe miałyby być natomiast wydatki Krajowej Rady Sądownictwa.

 

Posłowie zaakceptowali poprawkę zwiększającą o 2 mln zł subwencje i dotacje na dokształcanie nauczycieli dla Polonii, kosztem budżetu MSZ. Zgodzili się na zwiększenie o prawie 5,4 mln zł wydatków Państwowej Inspekcji Pracy. Pieniądze na ten cel miałyby pochodzić ze zmniejszenia ogólnej rezerwy budżetowej Rady Ministrów.

 
Opozycja krytycznie o poprawkach, PiS chwali "budżet dla rodziny"

 

Przed głosowaniami odbyła się w Sejmie debata nad poprawkami Senatu. Wiesław Janczyk z PiS, zapowiadając w imieniu swojego klubu poparcie poprawek, przekonywał, że ustawa budżetowa na 2016 rok umożliwi m.in. realizację programu 500+, który "stworzy lepsze warunki polskiej rodzinie i zatrzyma emigrację".

 

Krytycznie o poprawkach Senatu wypowiedział się w imieniu klubu PO poseł Janusz Cichoń. Przekonywał, że budżet na rok 2016 "to budżet rozdmuchanych wydatków i niedoszacowanych dochodów". Krytykował Senat za to, że nie naprawił tego, co zostało "zepsute" w Sejmie, to znaczy nie powiększył zmniejszonego budżetu RPO oraz nie zmniejszył deficytu o 5 mld zł.

 

Zwracał też uwagę, że pięć poprawek Senatu nie zostało popartych przez rząd - m.in. te zwiększające Fundusz Kościelny i zmniejszające budżet KRRiT. - Rodzi się pytanie, kto odpowiada za budżet państwa i jak się czuje minister finansów - mówił.

 

Poparcie niektórych poprawek Senatu w imieniu klubu PSL zapowiedziała Genowefa Tokarska, m.in. wspierającej udział polskiej reprezentacji w olimpiadzie w Rio. Kluby Nowoczesnej i Kukiz'15 głosowały przeciw większości poprawek.
 
Zgodnie z uchwalonym przez Sejm budżetem deficyt w tym roku ma nie przekroczyć 54,7 mld zł. Przygotowując ustawę resort finansów założył, że PKB wzrośnie o 3,8 proc., średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc., a deficyt sektora finansów publicznych - 2,8 proc. PKB. Zaplanowano, że dochody mają wynieść 313 mld 788 mln zł, a wydatki 368 mld 528,5 mln zł.

 

Teraz ustawa budżetowa trafi na biurko prezydenta, który ma 7 dni na jej podpisanie.

 

PAP