We wtorek rząd przyjął projekt ustawy który na 5 lat wstrzymuje sprzedaż państwowej ziemi. Określa też, że podstawową formą gospodarowania będzie dzierżawa, a prawo nabycia ziemi ma w zasadzie tylko rolnik indywidualny. Projektowana ustawa "o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw" ma na celu wzmocnienie ochrony ziemi rolniczej przed spekulacyjnym wykupem przez podmioty krajowe i zagraniczne (osoby fizyczne i prawne) oraz zatrzymanie niekorzystnego trendu w strukturze agrarnej.


Bodnar zaznaczył, że do biura Rzecznika Praw Obywatelskich napływają liczne listy od obywateli obawiających się nowych przepisów projektowanej ustawy, obywatele pytają m.in. dlaczego zastosowano tak daleko idące ograniczenia. Ponieważ ustawa jest istotna, RPO postanowił się jej przyjrzeć. Zapowiedział też, że przedstawiciele RPO będą brać udział w pracach parlamentarnych nad tym projektem.


RPO ma "konstytucyjne obawy"


Rzecznik poinformował, że w środę wysłał do premier Beaty Szydło pismo, w którym sformułowane zostały "konstytucyjne obawy związane z projektowaną ustawą". Odnoszą się do różnych kwestii, zarówno sprzedaży nieruchomości rolnych oraz potencjalnych nabywców tych nieruchomości czyli kto może być nabywcą, definicji nieruchomości rolnej oraz uzależnienia sprzedaży ziemi od istnienie planu zagospodarowania przestrzennego - tłumaczył Bodnar. Dodał, że tylko nieliczne gminy mają takie plany.


Uwagi dotyczyły też nabycia nieruchomości przez zasiedzenia i w drodze dziedziczenia. Rzecznik pytał też o rolę Agencji Nieruchomości Rolnych, która może wkroczyć jako potencjalny właściciel i dokonać wykupu nieruchomości, co trochę - zdaniem Bodnara - przypomina wywłaszczenie. Wątpliwości dotyczyły także przepisów mówiących o obowiązku osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego.


Ustawa może trafić do TK


Bodnar zaznaczył, że gdyby ustawa została uchwalona w tym kształcie, to uwagi dotyczące jej konstytucyjności zostaną przekazane do Trybunału Konstytucyjnego.


- Niepokoi nas zmiana optyki patrzenia na obrót nieruchomościami rolnymi, zwłaszcza prywatnymi - powiedziała zastępczyni dyrektora zespołu prawa cywilnego w biurze RPO Małgorzata Świątczak. Wyjaśniła, że sprawa dotyczy gospodarowania nieruchomościami państwowymi tj. wstrzymania sprzedaży i przejścia na system dzierżaw. Drugą sprawą jest kwestia kształtowania ustroju rolnego czyli nowelizacja ustawy z 2003 r. Chodzi o ochronę własności i swobodę obrotu. Ograniczenia tych swobód są dopuszczalne, o ile spełniają test proporcjonalności tj. są uzasadnione, niezbędne, racjonalne i te ciężary, które nakładane na prywatnych właścicieli nie są nadmierne.


Pakiet ustaw zmienia sposób patrzenia i obrót nieruchomościami rolnymi będzie reglamentowany administracyjne, bo tylko niektóre osoby będą mogły bez przeszkód nabyć ziemię. A wszystkie inne podmioty będą musiały uzyskać zgodę prezesa Agencji - zauważyła Świątczak. Dodała, że "wydaje się, że zakres tej ustawy i ingerencje w prawa osób prywatnych są daleko idące i wiele szczegółowych rozwiązań może budzić zastrzeżenia".


ANR będzie mogła przejąć każdą nieruchomość


Radca prawny w biurze RPO Janusz Pągowski wskazał, że wątpliwości budzi definicja nieruchomości rolnej, która znajduje się z ustawie z 2003 r. Jest ona bardzo szeroka i każda nieruchomość może być uznana za wykorzystywaną rolniczo. A w rzeczywistości na obszarach wiejskich znajduje się wiele gospodarstw, które nie będą już wykorzystywane cele rolne.


Dodatkowo ANR w świetle projektowanych przepisów może przejąć każdą nieruchomość, bo nie ma w przepisów określających kryteriów odkupu ziemi. Wprowadzenie takich przepisów powinno mieć głębsze uzasadnienie w celach ustawy i normach konstytucyjnych. Tymczasem autorzy projektu nie wyjaśniają z jakich powodów przyznają prezesowi ANR uznaniowe prawo do decydowania o możliwości nabycia nieruchomości rolnej.


Pągowski dodał, że nie wiadomo ponadto po jakiej cenie będą nabywane grunty czy będzie to cena rynkowa, czy też zaproponowana przez Agencję.


Ustawa miałaby wejść w życie 30 kwietnia


Projekt przewiduje, że zakaz sprzedaży państwowej ziemi nie będzie dotyczył m.in.: nieruchomości przeznaczonych na cele inne niż rolne (np. parki technologiczne i przemysłowe, centra biznesowo-logistyczne, inwestycje transportowe, budownictwo mieszkaniowe, itp.), ujęte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego; gruntów położonych w granicach specjalnych stref ekonomicznych; domów, lokali mieszkalnych, budynków gospodarczych, garaży, ogródków przydomowych; działek rolnych o powierzchni do 1 ha.


Zasadniczo grunty rolne będą mogli kupić tylko rolnicy indywidualni. Wyjątki mają dotyczyć nabywania ziemi przez osoby bliskie sprzedającemu, jednostki samorządu terytorialnego oraz Skarb Państwa. Przyjęte zasady obrotu nieruchomościami nie będą dotyczyć nabywania ziemi w wyniku dziedziczenia, orzeczenia sądu lub organu egzekucyjnego.


Ustawa miałaby wejść w życie 30 kwietnia 2016 r. Od 1 maja br. przestaje obowiązywać 12-letni okres ochronny na zakup ziemi rolnej przez cudzoziemców i istnieje prawdopodobieństwo, że zainteresowanie jej nabyciem przez osoby z krajów Unii Europejskiej znacząco wzrośnie.

 

PAP