"Nie ma żadnego zagrożenia dla terminu wejścia w życie ustawy (czyli 1 kwietnia 2016 r.) i rozpoczęcia wypłat świadczeń wychowawczych dla rodzin. Żaden przepis ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie uzależnia wejścia w życia ustawy od uprzedniego zgłoszenia przez gminę zbioru danych do rejestracji Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych" - podkreśliło ministerstwo w komunikacie.

 

Resort zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 24 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci podmioty realizujące zadania związane ze świadczeniami wychowawczymi mogą przetwarzać (w zakresie niezbędnym do realizacji zadań wynikających z ustawy) dane osobowe osoby ubiegającej się o świadczenie wychowawcze i członków jej rodziny. Jednocześnie - jak podkreślił resort - przepisy szczególne ustawy o ochronie danych osobowych i akty wykonawcze do niej regulują procedurę przekazywania przez administratorów danych (w tym przypadku samorządy) zbiorów danych do GIODO. "Te regulacje nie są przepisami nowymi czy wprowadzającymi nowe, dodatkowe obowiązki i są od lat znane i stosowane przez samorządy realizujące zadania wynikające z innych ustaw, które wiążą się z przetwarzaniem danych osobowych" - zapewniło MRPiPS.

 

Jak wyjaśniono, podobnie jak do tej pory, gminy zgłoszą zbiory danych do GIODO i nie muszą czekać na potwierdzenie ich rejestracji, by rozpocząć nabór wniosków i wypłaty świadczeń od 1 kwietnia. "Taka praktyka miała już miejsce np. przy wejściu w życie ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (rok 2014) i ustawy o Karcie Dużej Rodziny (rok 2015). Wtedy gminy realizujące zgłaszały na bieżąco zbiory danych do GIODO i nigdy nie miało to wpływu na prawidłowe rozpoczęcie realizacji tych ustaw" - podkreśliło MRPiPS.

 

Wnioski GIODO

 

W czwartek GIODO nie odniosła się do tej sprawy. Jednak na etapie prac legislacyjnych Edyta Bielak-Jomaa zgłaszała liczne uwagi do projektu. Dotyczyły one przede wszystkim art. 38, który w jej opinii jest niezgodny z ustawą o ochronie danych osobowych oraz z prawem europejskim. Przekonywała, że artykuł ten, wprowadzając koncepcję administratora danych, którego można by nazwać "zbiorowym" albo "łącznym", albo "wspólnym", odstępuje od aktualnego modelu ochrony danych osobowych. GIODO wnioskowała o wykreślenie go, jednak pozostał on w ustawie.

 

Uwagi GIODO dotyczyły również m.in. zbyt ogólnych sformułowań w zapisach określających, kto może mieć dostęp do gromadzonych danych osobowych, niestarczająco precyzyjnego określenia zakresu danych gromadzonych na potrzeby realizacji ustawy. GIODO poddawała także w wątpliwość zasadność gromadzenia danych osobowych na poziomie centralnym, biorąc pod uwagę, iż ustalanie prawa do świadczenia wychowawczego odbywać się będzie na poziomie gminy, kwestionowała również konieczność przechowywania zgromadzonych informacji przez 10 lat od zaprzestania udzielania świadczenia wychowawczego.

 

W odniesieniu do art. 24, który przywołuje w swoim wyjaśnieniu MRPiPS, GIODO wskazywała na konieczność doprecyzowania, w celu wyeliminowania możliwości potencjalnych nadużyć. "Przepisy powinny wyraźnie wskazywać kto, w jakim celu i w jakim zakresie może przetwarzać dane osobowe" - napisała w swojej opinii.

 

Program "Rodzina 500 plus" ma ruszyć w kwietniu. Dzięki niemu rodziny otrzymająświadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko, a jeśli spełnią kryterium dochodowe (800 zł na osobę w rodzinie lub 1200 w przypadku dzieci z niepełnosprawnościami) - również na pierwsze. Świadczenie będzie wypłacane do ukończenia przez dziecko 18 lat.

Wniosek będzie trzeba składać raz w roku, w miejscu zamieszkania. Wypłata świadczeń będzie zadaniem samorządów.

 

PAP