Cała historia swój początek miała w połowie stycznia. Właśnie wtedy do sieci trafiło zdjęcie pięcioletniego Murtaza. Chłopiec, wielki fan talentu argentyńskiej gwiazdy piłki nożnej, miał na sobie biało-niebieską, charakterystyczną dla reprezentacji Argentyny "koszulkę". Z napisem "Messi" i numerem 10 na plecach. Nosił reklamówkę, gdyż jego rodziców nie było stać na choćby replikę reprezentacyjnej koszulki Messiego.

 

I tak zdjęcie podbiło sieć. Internauci natychmiast zareagowali. Zaczęły się poszukiwania pięciolatka. Dzięki temu, że media sprawę nagłośniły, a wujek chłopca mieszkający w Australii – o poszukiwaniach malca się dowiedział, ostatecznie trop zawiódł internautów do Afganistanu. A dokładniej do Jaghori, na południowy-zachód od Kabulu. Szybko okazało się także, że autorem zdjęcia był 15-letni brat pięciolatka, Hamayon.

 

Fot. UNICEF

 

"Kocham Messiego!"

 

Najpierw na wysokości zadania stanęli kibice, którzy wysłali do Afganistanu t-shirty Lionela Messiego. Ale na reakcję samego piłkarza także nie trzeba było długo czekać. Sportowiec złożył swój podpis na dwóch koszulkach, które właśnie dotarły do Murtaza. Poza tym Messi zapowiedział, że ze swoim małym fanem chce się spotkać.

 

Jak Murtaz zareagował na prezent? - Kocham Messiego, a koszulki które dostałem świadczą o tym, że Messi kocha mnie - powiedział przedstawicielom UNICEF-u wręczającym mu prezent.

 

 

UNICEF