Z danych, które będą jeszcze podlegać audytowi wynika, że górnictwo zarobiło mniej na sprzedaży węgla - w zeszłym roku niewiele ponad 19 mld zł, podczas gdy rok wcześniej 19,4 mld zł.

 

Przychody były mniejsze, choć sprzedaż węgla w 2015 r. była o ponad 3,2 mln ton (4,6 proc.) wyższa niż przed rokiem. Powodem spadku przychodów były niższe ceny - średnia cena zbytu węgla zmniejszyła się w ubiegłym roku o prawie 6,3 proc. -  z 275 zł 93 gr do 258 zł 58 gr za tonę.

 

Węgiel na świecie tanieje

 

Ubiegłoroczna średnia cena zbytu polskiego węgla to równowartość ponad 65 USD - więcej niż obecnie kosztuje tona węgla energetycznego w Europie . Z analizy ARP wynika, że od trzech lat międzynarodowe ceny węgla przekraczają kolejne, coraz niższe progi; w styczniu 2014 roku - próg 60 dolarów za tonę, w styczniu 2015 roku - próg 50 dolarów za tonę, a na początku tego roku próg 45 dolarów za tonę.

 

W ubiegłym roku polskie górnictwo zapłaciło ok. 6,5 mld zł rozmaitych podatków i opłat. Z budżetu wydano na branżę ponad 716 mln zł - nie są to jednak dotacje do wydobycia, a środki np. na odwadnianie dawnych kopalń, likwidację zamkniętych już zakładów, naprawę niektórych szkód górniczych oraz osłony socjalne dla odchodzących pracowników kopalń.

 

Pogrążone w kryzysie kopalnie znacznie ograniczyły inwestycje; w zeszłym roku wydano na nie niespełna 1,7 mld zł, prawie dwa razy mniej niż rok wcześniej.

 

Mniejsze zatrudnienie

 

Według danych ARP, w ubiegłym roku kopalnie wyprodukowały 72,2 mln ton węgla wobec 72,5 mln ton rok wcześniej. Zatrudnienie w górnictwie zmniejszyło się w tym czasie o ponad 10 tys. osób.

 

W końcu ubiegłego roku górnictwo węgla kamiennego zatrudniało niespełna 92,1 tys. pracowników, wobec ponad 103 tys. rok wcześniej. Ponad 3 tys. osób skorzystało z działań osłonowych - tzw. urlopów górniczych, pozostali przeszli m.in. na emerytury.

 

Pod ziemią pracuje 70 tys. osób, pozostali to pracownicy powierzchni - np. zakładów przeróbki węgla oraz administracji.

 

PAP