Do morderstwa doszło listopadzie 2014 r. w miejscowości Komorniki (Dolnośląskie), gdy dziewczyna wracała wieczorem pieszo do domu z zajęć pozalekcyjnych w szkole w Środzie Śląskiej. Po kilku tygodniach śledztwa policja zatrzymała podejrzanego 47-letniego Zbigniewa Ratajczaka, który przyznał się do zbrodni.

 

W czwartek Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał go na dożywotnie więzienie i zaznaczył, że o ewentualne warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać po odbyciu 35 lat kary.

 

Sąd określił również, że jeśli dojdzie do takiego zwolnienia, skazany ma trafić na kolejne lata do zakładu psychiatrycznego. Zasądzone zostało również zadośćuczynienie pieniężne po 300 tys. zł dla rodziców i brata ofiary, którzy byli oskarżycielami posiłkowymi w tym procesie.

 

48 ciosów nożem

 

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił brutalność zbrodni, ponieważ sprawca zadał swej ofierze przynajmniej 48 ciosów nożem. Część uzasadnienia utajniono, ponieważ na wniosek rodziny proces częściowo toczył się z wyłączeniem jawności.

 

- Sąd nie znalazł dla skazanego żadnych okoliczności łagodzących. Jest on osobą o cechach psychopatycznych, dokonał zabójstwa na tle seksualnym. Sąd podzielił opinie biegłych, że istnieje ryzyko popełnienia przez skazanego ponownie takiej zbrodni. Dlatego musi on być na stałe izolowany od społeczeństwa - podkreśliła sędzia Lidia Hojeńska.

 

Prokuratura żądała kary dożywocia z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 30 latach. Sąd zaostrzył tę karę. Wyrok nie jest prawomocny.

 

PAP