"Jesteśmy głęboko przekonani, że pozostanie członkiem Unii Europejskiej jest w brytyjskim interesie narodowym" - podkreśliło 13 byłych dowódców brytyjskich sił zbrojnych w liście przesłanym do dziennika.

 

"Jesteśmy dumni, że mogliśmy służyć naszemu krajowi i że przyczyniliśmy się do jego bezpieczeństwa. Dlatego z powodu zbliżającego się referendum (w sprawie dalszego członkostwa kraju w UE - red.) szczególnie interesuje nas jedna kwestia: czy Wielka Brytania będzie bezpieczniejsza w UE czy poza nią" - podkreślają emerytowani wojskowi.

 

Sygnatariusze listu twierdzą, że obecnie Europa mierzy się z wieloma zagrożeniami, "od niestabilności na Bliskim Wschodzie i rozwoju Państwa Islamskiego, po odradzający się rosyjski nacjonalizm i jego agresję".

 

"Wewnątrz Unii jesteśmy silniejsi"

 

"Wielka Brytania będzie musiała stawić czoło wszystkim tym wyzwaniom niezależnie od tego, czy pozostanie w UE czy ją opuści. Jednak wewnątrz Unii jesteśmy silniejsi, możemy kontynuować ścisłą współpracę z naszymi sojusznikami w Europie, jak wówczas, gdy poprzez unijne sankcje pomogliśmy przyprowadzić Irańczyków do stołu negocjacyjnego lub gdy dopilnowaliśmy, by Putin zapłacił za agresję na Ukrainę" - napisali wojskowi.

 

Premier David Cameron ogłosił w sobotę, po zawarciu na szczycie w Brukseli porozumienia na temat zmiany zasad członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, że referendum w sprawie pozostania w Unii odbędzie się 23 czerwca. We wtorek szef rządu rozpoczął podróż po kraju, podczas której będzie namawiał Brytyjczyków do zagłosowania za pozostaniem we Wspólnocie.

 

PAP