Bayernowi grożono m.in. skierowaniem drona nad stadion Allianz Arena. Szantażysta domagał się "dużej sumy pieniędzy w gotówce".

Według prowadzących śledztwo zatrzymany przyznał się już do winy.

 

Mężczyzna jest dobrze znany policji. W 1999 roku skazano go na 13,5 roku więzienia za napady na banki. W latach 1992-1998 w stolicy Bawarii i okolicach obrabował 16 placówek bankowych na łączną sumę 4,5 mln marek.

 

W tym okresie wziął 73 zakładników, ale traktował ich tak grzecznie, że prasa nazwała go "najbardziej przyjacielskim złodziejem w Monachium".

 

PAP