Lokalne media podały, że do biura dyrekcji tamtejszego parku dotarła w środę nietypowa przesyłka: woreczek piasku z dołączonym listem. Jego nadawczyni, która przedstawiła się jako Antonella, wyjaśniła, że oddaje to, co jako młoda dziewczyna zabrała z plaży w 1987 roku. Przyznała, że zachowała się wówczas nieodpowiedzialnie i lekkomyślnie i że dręczyło ją poczucie winy.

 

- Dziękujemy Antonelli za jej decyzję. Nigdy nie jest za późno na to, by zrozumieć znaczenie swych czynów - powiedział dyrektor parku narodowego Giuseppe Bonanno. Dodał, że nawet najdrobniejszy gest jest ważny dla utrzymania równowagi delikatnego systemu środowiska naturalnego. Wyraził nadzieję, że skrucha turystki uwrażliwi wszystkich na potrzebę troski o to wyjątkowe miejsce.

 

Wyspa Budelli, położona niedaleko Sardynii, uważana jest za prawdziwy raj natury. Różowy kolor nadają plaży fragmenty pancerzyków otwornic, wyrzucane na brzeg. To tam w 1964 roku Michelangelo Antonioni nakręcił sceny do filmu „Czerwona pustynia".

 

PAP