W Luizjanie (południe USA, nad Zatoką Meksykańską) do największych zniszczeń doszło w Mississippi River w niewielkiej wiosce Convent. - 90 proc. ze 163 przyczep kempingowych w Trailer Park Sugar zostało zdemolowanych – powiedział Mike Edmonson z policji stanowej.

 

- To jedne z największych szkód, jakie widziałem w ciągu 36 lat mojej kariery w policji. Wciąż kilka osób uznanych jest za zagionione – dodał.

 

Inny z policjantów Willy Martin poinformował, że "7 osób jest w stanie krytycznym, a ponad 30 odniosło różne obrażenia". - Mają połamane ręce. Część z nich wydostała się o własnych siłach, a teraz przebywają w szpitalach. Proszę wszystkich o modlitwę - powiedział.

 

 

Burmistrz Edwards powiedział, że ekipy ratownicze z psami przeszukały zniszczone domy. Służby, władze i bliscy poszukiwanych mają nadzieję, że zaginieni odnajdą się w okolicznych szpitalach.

 

- Przyczepy kempingowe zostały zniszczone i porozrzucane na znaczną odległość – poinformowałł Edwards. Dodał, że "gdy burza uderzyła, większość z mieszkańców byłą w przyczepach, więc liczba ofiar na szczęście i tak nie jest zbyt wysoka".

 

 

- System burzowy wciąż wskazuje na poważne zagrożenie tornadami, gdyż przetaczają się one na wschód, do Alabamy - powiedział Mike Jefferson, meteorolog z National Weather Service w Nowym Orleanie. Do środy do godzin porannych obowiązywało tam ostrzeżenie przed tornadami i opadami gradu.

 

Wskutek żywiołu pozbawionych prądu są dziesiątki tysięcy mieszkańców Luizjany.

 

Reuters