Autorzy badań, które pojawiły się na stronie internetowej niemieckiego tygodnika "Spiegel", przekonują, że pracodawcy za Odrą doskonale zdają sobie sprawę z trudności, jakie ich napotkają w razie chęci zatrudnienia imigrantów. Firmy, które chcą zatrudniać uchodźców, muszą bowiem dowieść, że wcześniej nie mogły znaleźć na to miejsce żadnej osoby z terenu Unii Europejskiej.

 

Szefowie firm, którzy już jednak przeszli przez ten proces, przekonują, że było warto. 68 proc. z nich planuje zatrudnić kolejnych uchodźców. W Niemczech obecnie panuje najniższe bezrobocie od zjednoczenia kraju. Brakuje rąk do pracy.

 

Bez języka i kwalifikacji

 

Zatrudnienie uchodźcy wiąże się także z innymi komplikacjami. Wśród głównych trudności do przezwyciężenia niemieccy przedsiębiorcy wymieniają nieznajomość języka - wskazało na to 68 proc. respondentów.

 

Inny problem - sygnalizowany przez 46 proc. ankietowanych dotyczy braku wystarczających kwalifikacji imigrantów.

 

thelocal.de, spiegel.de