David Cahill, ginekolog ze szpitala w Bristolu, jest specjalistą od wykonywania cięć cesarskich. Pomógł w przyjściu na świat setkom dzieci. Lekarz nigdy wcześniej nie przeprowadził jednak zabiegu takiego jak w zoo. Weterynarze na szybko przedstawili mu zarys fizjonomii gorylicy. Poradził sobie z zadaniem bardzo dobrze.


Mała gorylica po porodzie ważyła nieco ponad kilogram. Tuż po narodzinach potrzebowała pomocy w złapaniu pierwszego oddechu. Jej matka Kera przed porodem wpadła w stan przedrzucawkowy i stąd decyzja władz zoo o wykonaniu cięcia cesarskiego.


Cahill po udanej operacji mówił: - Obok tego, że mam swoje własne dzieci, to prawdopodobnie jedno z największych osiągnieć mojego życia i nigdy go nie zapomnę. Odwiedziłem już gorylicę Kerę i  jej dziecko; świetnie było zobaczyć je w dobrej formie.


- To nie była decyzja, którą łatwo było nam podjąć. Stan Kery stawał się trudny i musieliśmy działać szybko, by zapewnić matce i dziecku najlepszą pomoc i zapobiec utracie dziecka - powiedział John Partridge z bristolskiego zoo.

 

Reuters