Zawistowski był jednym z uczestników poniedziałkowego wysłuchania publicznego w komisjach Parlamentu Europejskiego ds. swobód obywatelskich i spraw konstytucyjnych na temat poszanowania praw podstawowych i zasad rządów prawa w UE, w szczególności w dziedzinie sądownictwa.


W swoim wystąpieniu Zawistowski wskazał, że w Polsce obowiązują rozwiązania ustrojowe, które mają na celu zapewnienie niezawisłości sądownictwa. - W praktyce widoczne są jednak działania władzy ustawodawczej i wykonawczej ingerujące w niezależność sądownictwa. Napięcia w naszym kraju powstają głównie w związku z powierzeniem ministrowi sprawiedliwości nadzoru administracyjnego nad sądami - powiedział. Przykład to ustawa z 2001 r. o ustroju sądów powszechnych, która była nowelizowana blisko 70 razy, co - jak ocenił szef KRS - "wyraźnie godzi w stabilność funkcjonowania sądów".


Ministrowie chcą reformować sądownictwo


- Po przemianach ustrojowych było w Polsce już ponad 20 ministrów sprawiedliwości i prawie każdy z nich miał ambicję przeprowadzenia reformy sądownictwa. W 2012 r. minister sprawiedliwości zlikwidował 79 małych sądów pierwszej instancji, tj. około 25 procent ich ogólnej liczby, mimo sprzeciwu środowiska sędziowskiego i samorządów lokalnych. Po odejściu tego ministra zdecydowana większość tych sądów została przywrócona - powiedział Zawistowski.


Chodzi o reformę przeprowadzoną przez byłego ministra sprawiedliwości, a obecnie wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina, likwidującą 79 najmniejszych sądów rejonowych, które stały się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek.


"Nowelizacje paraliżują TK"


Zdaniem przewodniczącego KRS kolejnym, aktualnym przykładem tych działań są nowelizacje ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, które - jak mówił - spowodowały kryzys w obsadzie stanowisk sędziowskich w tym trybunale.


- W ciągu sześciu miesięcy władza ustawodawcza dokonała poważnych zmian w przepisach dotyczących funkcjonowania tego sądu (konstytucyjnego). Dwie pierwsze z tych nowelizacji zostały w części uznane za niezgodne z konstytucją, a rozstrzygnięcie dotyczące ostatniej z tych ustaw ma zapaść niedługo - wskazał Zawistowski.


Przypomniał, że KRS zwróciła się do TK o zbadanie konstytucyjności dwóch z tych nowelizacji. - Zdaniem Krajowej Rady Sądownictwa nowelizacja, o której ma rozstrzygać Trybunał Konstytucyjny, może sparaliżować jego działania - powiedział.


Jak ocenił, przykłady te świadczą o tym, że same gwarancje ustrojowe niezależności sądownictwa nie są wystarczające i potrzebny wydaje się mechanizm kontroli niezależnego funkcjonowania sądownictwa.


"Niezależne sądownictwo realną ochroną praw jednostki"


Zdaniem Zawistowskiego ważne jest też to, jak niezależność sądownictwa rozumie opinia publiczna. - W praktyce zdarzają się wypowiedzi polityków i przedstawicieli mediów przedstawiające niezależność władzy sądowniczej jako przywilej sędziów, co wprowadza w błąd opinię publiczną i obniża autorytet sądów, a przez to godzi w ich niezależność – powiedział Zawistowski.


- Konieczne jest zatem uświadamianie społeczeństwu roli niezależnego sądownictwa, jako instrumentu zapewniającego realną ochronę praw jednostki i podstawy uczciwego procesu sądowego - ocenił przewodniczący KRS.


Zaproponował też, że Parlament Europejski mógłby określić minimalne standardy dotyczące niezawisłości sądów w krajach unijnych. - Mógłby powstać w ten sposób pewien obiektywny wzorzec ułatwiający monitorowanie przestrzegania praworządności w obszarze funkcjonowania władzy sądowniczej - podkreślił.


13 stycznia Komisja Europejska rozpoczęła wobec Polski procedurę ochrony praworządności, a bezpośrednim powodem tej decyzji było nierespektowanie wiążących orzeczeń polskiego Trybunału Konstytucyjnego dotyczących wyboru jego sędziów, a także uchwalenie nowelizacji ustawy o TK.

 

PAP