Sekretarz stanu USA John Kerry wezwał wszystkie strony do wypełnienia warunków proponowanego rozejmu.

 

We wspólnym amerykańsko-rosyjskim komunikacie, wydanym przez Departament Stanu, poinformowano, że porozumienie wejdzie w życie o północy z piątku na sobotę czasu lokalnego (godz. 23 w piątek czasu w Polsce).


Ugrupowania zbrojnej opozycji, biorącej udział w konflikcie, mają czas do południa czasu lokalnego w piątek, aby zgłosić - albo Stanom Zjednoczonym, albo Rosji - decyzję o przystąpieniu do porozumienia i przestrzeganiu jego warunków.


Zgodnie z ustaleniami syryjski rząd oraz sprzymierzone z nim siły i zbrojne grupy opozycyjne zaprzestaną wzajemnych ataków z wykorzystaniem wszelkiego rodzaju broni, w tym pocisków rakietowych, moździerzowych czy przeciwpancernych pocisków kierowanych.


Nie ustaną ataki na Państwo Islamskie


Z rozejmu wyłączone mają być ataki na Państwo Islamskie (IS) i Front al-Nusra, czyli lokalne odgałęzienie Al-Kaidy, oraz inne organizacje uznane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ za terrorystyczne. We wspólnym komunikacie sprecyzowano, że prowadzone przez syryjską armię rządową, rosyjskie lotnictwo i dowodzoną przez USA koalicję ataki przeciwko IS i Frontowi al-Nusra w Syrii będą kontynuowane.


Obserwatorzy ostrzegają, że ze względu na przemieszanie się różnych formacji w Syrii grozi to kontynuowaniem ataków na ugrupowania zbrojnej opozycji, choć będą one stroną porozumienia o rozejmie.


Waszyngton i Moskwa wspólnie przewodzą Międzynarodowej Grupie Wsparcia Syrii, zrzeszającej 17 krajów.


"Sygnał nadziei dla ludności Syrii"


Sekretarz stanu USA John Kerry oświadczył, że jeśli będzie on respektowany, przyczyni się do zmniejszenia przemocy i umożliwi dostarczenie niezbędnej pomocy humanitarnej.


Ogłoszenie planów zaprzestania wrogich działań z zadowoleniem przyjął sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, który powiedział o "sygnale nadziei dla ludności Syrii", wyczekiwanym po pięciu latach konfliktu.


Pewne kwestie wciąż do rozwiązania


W niedzielę John Kerry powiedział, że on i rosyjski szef dyplomacji Siergiej Ławrow osiągnęli wstępne porozumienie co do warunków rozejmu w ogarniętej od pięciu lat wojną Syrii. Zastrzegł, że pewne kwestie wciąż pozostają do rozwiązania.


12 lutego, podczas konferencji w Monachium, udało się osiągnąć porozumienie w sprawie rozejmu w Syrii. Miał on wejść w życie w ostatni piątek, jednak zamiast przerwania walk, doszło do ich eskalacji.

 

PAP