Włosy Lennona trafiły na aukcję dzięki niemieckiemu fryzjerowi Klausowi Baruckowi, który pracował na planie filmu o perypetiach plutonu żołnierzy brytyjskich walczących podczas II wojny światowej, w którym grał jeden z Beatlesów. Baruck dbał o fryzurę Lennona przygotowującego się do roli w "Jak wygrałem wojnę" i zachował obcięty kosmyk włosów słynnego artysty.  

 

Jak zachwalali przed aukcją jej organizatorzy, amerykański dom aukcyjny Heritage Auctions, "to najdłuższy pukiel włosów Lennona kiedykolwiek wystawiony na sprzedaż".

 

Pukiel włosów wylicytował kolekcjoner pamiątek po najpopularniejszym zespole z Liverpoolu - Paul Fraser.

 

Boom trwa

 

Jednak nie tylko one stanowiły gratkę dla fanów zabitego w 1980 roku Lennona i jego kolegów z The Beatles. W czasie aukcji wylicytowano także niewykorzystany bilet na koncert Beatlesów w Waszyngtonie i m.in. fotografię podpisaną przez wszystkich czterech członków zespołu, która osiągnęła zawrotną cenę ponad 42 tysięcy dolarów. Specjalne wydanie okładki płyty "Yesterday and Today", wydanej tylko w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie – wylicytowano za 125 tysięcy dolarów.

 

Znawców tematu kwoty osiągane na aukcjach pamiątek po The Beatles nie dziwią. W ubiegłym roku, na aukcji w Nowym Jorku, pierwszy kontrakt podpisany przez muzyków sprzedano za 75 tysięcy dolarów.

Pukiel włosów Lennona/Fot. Heritage Auctions

 

Heritage Auctions