W pozwie napisano, że filmowa instytucja nie chce, aby Oscary były łączone z przygotowywaniem podarunków dla nominowanych do nagrody. Wskazano, że media w przekazach skupiały się głównie na "nietypowych produktach umieszczonych w torbach".

 

Akademia zaznaczyła też, że między nią a firmą Distinctive Asset, która odpowiada za przygotowanie prezentów, nie ma żadnych związków.

 

Prezerwatywy i papier toaletowy

 

Specjalne torby z upominkami to tzw. swag bags. Nominowani do nagrody otrzymują je każdego roku, od 13 lat. Dziesięć lat temu próbowano je wycofać, ale pomysł się nie udał. Przygotowane przez Distinctive Assets upominki zawsze budziły duże zainteresowanie wśród mediów, które często zwracały uwagę na kontrowersyjne podarunki.

 

Wśród tegorocznych prezentów obok m.in. luksusowych wycieczek do Izraela i Japonii, pojawiły się także zabawki erotyczne, "wampirzy lifting piersi", prezerwatywy i papier toaletowy. Rok temu nominowani otrzymywali m.in. voucher na zabieg odmładzania waginy.

 

To kolejna skarga

 

Akademia zaznacza, że już w ubiegłym roku w piśmie do Distinctive Assets oświadczyła, że jest zaniepokojona faktem, iż zestawy z prezentami  dla gwiazd mogą być w jakikolwiek sposób łączone z działalnością akademii.  Przedsiębiorstwo w odpowiedzi podkreśliło, że w przyszłości "nie będzie nawiązywało do instytucji filmowej".

 

Jednak podczas prezentacji tegorocznych zestawów upominkowych Distinctive Assets użyła znaku towarowego akademii. Zdaniem instytucji filmowej, jest to działanie niezgodne z prawem, a slogany reklamujące swag bags  typu "Każdy jest zwycięzcą! Na cześć Oscarów torby z prezentami dla nominowanych" czy "Wszyscy zwyciężają na Oscarach! Torby z prezentami dla nominowanych!" to nadużycie ze strony firmy. 
 
AMPAS domaga się, aby firma wydała oficjalny komunikat, w którym jasno zadeklaruje, że nie ma żadnych związków z instytucją przyznającą nagrody filmowe, że akademia nie sponsoruje jej i nie wyraża aprobaty dla działań promocyjnych produktów Distinctive Assets.

 

Reformy w Akademii

 

To już kolejne kłopoty Amerykańskiej Akademii Filmowej. Ostatnio, gdy po ogłoszeniu nominacji do tegorocznych Oscarów okazało się, że po raz drugi z rzędu w żadnej z czterech kategorii aktorskich nie ma osoby czarnoskórej, organizację oskarżono o rasizm. Pojawiły się też zarzuty dotyczące dyskryminacji kobiet.

 

Po głosach krytyki Akademia zapowiedziała daleko idące reformy, które mają zagwarantować większy udział kobiet i przedstawicieli różnych mniejszości w tym gremium. Zarząd Akademii uzgodnił wprowadzenie nowych zasad, które mają sprawić, że do 2020 roku liczba kobiet i przedstawicieli mniejszości wśród ok. 6 tys. członków tej organizacji wzrośnie dwukrotnie.

 

Tegoroczna ceremonia rozdania Oscarów odbędzie się 28 lutego.

 

BBC