Wydatki wojskowe FR w bieżącym roku miały wynieść 3,14 bln rubli (41,6 mld dolarów), co stanowiłoby 4 proc. jej PKB. Planowana redukcja wyniesie około 160 mld RUB (2,2 mld USD).

 

Według rozmówcy rosyjskiej gazety cięcia obejmą głównie środki na zakup broni i sprzętu. Nie dotkną wydatków osobowych.

 

W 2015 roku budżet resortu obrony Rosji został zmniejszony o 3,8 proc. Wydatki wojskowe FR w ubiegłym roku roku stanowiły 4,5 proc. PKB, co - jak wynika z rankingu przedstawionego w styczniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos - było najwyższym takim wskaźnikiem wśród państw o znacznym potencjale militarnym.

 

Ranking ten, ustalający pozycje 60 państw w 24 różnych klasyfikacjach, został sporządzony przez amerykański internetowy magazyn informacyjny "U.S. News and World Report". Rosja uzyskała tam drugie miejsce na liście państw odgrywających największą rolę w świecie (most powerful countries) - za USA i przed Chinami. Dwa wspomniane kraje przeznaczają na zbrojenia odpowiednio 3,5 i 2,1 proc. swych PKB.

 

Cięcia "nie wpłyną na zdolność bojową"

 

Zdaniem eksperta Rusłana Puchowa, 5-procentowa redukcja budżetu nie wpłynie na zdolność bojową Sił Zbrojnych i bezpieczeństwo FR. - Jednak, jeśli cięcia będą kontynuowane w takim tempie, to postawi to sektor obronno-przemysłowy w trudnym położeniu i zagrozi obronności kraju - ostrzegł Puchow.

 

Recesja, będąca konsekwencją przede wszystkim drastycznego spadku cen ropy naftowej na świecie, zmusiła rząd Rosji do sekwestracji całego budżetu na 2016 rok. Cięcie wydatków wyniesie 10 procent, dzięki czemu budżet na zaoszczędzić około 700 mld rubli (9,3 mld dolarów). W 2015 roku rząd FR również musiał sekwestrować budżet o 10 proc.

 

Budżet Rosji na 2016 rok opiera się na prognozie średniorocznej ceny ropy na poziomie 50 dolarów za baryłkę, a średniego kursu rubla - na poziomie ok. 63 RUB za dolara. W piątek rano za baryłkę ropy Brent na giełdzie w Londynie płacono 33,72 USD, a za dolara na giełdzie w Moskwie dawano 75,45 rubla.

 

PAP