Rzecznik Kompanii Tomasz Głogowski poinformował, że zarząd zaprosił szefów działających w firmie związków na rozmowy o przeciętnych miesięcznych wynagrodzeniach w tym roku. Spotkanie ma się odbyć w drugiej połowie przyszłego tygodnia; dokładny termin nie jest jeszcze znany. Niewykluczone, że w rozmowach weźmie udział przedstawiciel Ministerstwa Energii.

 

Ciągły spór

 

Już wcześniej, podczas zakończonych niepowodzeniem rozmów na temat zasad wypłaty czternastej pensji, strona społeczna warunkowała zawarcie porozumienia w tej sprawie od przyjęcia przez pracodawcę przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń w tym roku na poziomie roku 2015.

 

Pracodawca godził się na to, ale tylko w odniesieniu do pierwszego kwartału, czyli bez świadczeń wypłacanych później lub naliczanych indywidualnie (jak tzw. barbórka, 14. pensja, deputat i rekompensata węglowa).

 

Związkowców to nie zadowala, ponieważ chcieliby zagwarantowania średniego wynagrodzenia na cały 2016 rok, z uwzględnieniem wszystkich dodatkowych świadczeń. Obawiają się, że nieujęcie ich w bazowym przeciętnym wynagrodzeniu to wstęp do redukcji wynagrodzeń. Swoje stanowisko przekazali górnikom w minioną środę podczas masówek w kopalniach.

 

Informowali, że zarząd spółki dąży do zmniejszenia ich uposażeń poprzez likwidację lub ograniczenie niektórych składników wynagrodzenia - np. nagród i innych świadczeń.

 

Zarząd Kompanii zapowiedział wcześniej, że chce negocjować ze związkami nowy, bardziej elastyczny system wynagradzania, wiążący płace z wynikami spółki.

 

Pensja na raty

 

14. pensję za ubiegły rok górnicy z KW otrzymują w dwóch ratach - na razie dostali 30 proc., a pozostałą część dostaną w końcu czerwca. Związki, które nie zgodziły się na taką formę wypłaty,  wystosowały pismo o sporze zbiorowym i zwróciły się do Państwowej Inspekcji Pracy o nakaz natychmiastowej wypłaty pozostałej części świadczenia.

 

Kompania Węglowa to największy w Polsce producent węgla kamiennego. Zatrudnia ponad 34 tys. osób i wydobywa ok. 28 mln ton węgla rocznie. Do końca kwietnia czynne kopalnie KW mają trafić do Polskiej Grupy Górniczej; jej udziałowcami będą m.in. katowicki Węglokoks oraz inwestorzy z sektora finansowego i energetycznego, którzy łącznie mają wnieść do spółki ok. 1,5 mld zł.

 

polsatnews.pl, PAP

spółki 10 lutego zdecydowały, że jednak wycofają się z wypowiedzenia porozumienia z lipca 2015 roku