Na trop zaginionych osób śledczy wpadli prowadząc sprawę dwóch byłych członków kolumbijskich bojówek: Maria "El Panadero" Mejia oraz Alejandro "JJ" Orozco. Ten pierwszy miał korumpować strażników, by udostępniali mu swobodny dostęp do skrzydła więzienia, gdzie ginęli ludzie.


Śledztwo na razie dotyczy tylko więzienia w La Modelo, ale prokuratura nie wyklucza, że rozszerzy je na trzy mniejsze zakłady karne, gdzie również w tajemniczych okolicznościach znikali więźniowie. Według śledczych, osoby odsiadujące wyroki w La Modelo znikały w latach 1999-2001, a być może również później.

 

Uwięziona i zgwałcona dziennikarka

 

Na konferencji prasowej prokuratury pojawiła się również Jineth Bedoya. To dziennikarka, która została uwięziona i zgwałcona w La Modelo, gdy prowadziła dziennikarskie śledztwo na temat zabójstw, zaginięć oraz handlu bronią za murami więzienia w maju 2010 roku.


Kobieta twierdzi, że zgwałcili ją wspomniani wcześniej Maria "El Panadero" Mejia i Alejandro "JJ" Orozco. Usłyszeli oni zarzuty w tej sprawie. Dziennikarka wcześniej pozwała kolumbijski rząd do Międzyamerykańskiej Komisja Praw Człowieka za brak postępów w śledztwie.


- Jestem wdzięczna za podjęte dziś działania, ale to wszystko powinno mieć miejsce już dawno temu - powiedziała. Jej zdaniem prawdę można było odkryć już 15 lat temu, ale prokurator uwierzył w kłamstwa "El Panadero" w sprawie jej dziennikarskiego śledztwa.


Kolumbijskie więzienia należą do najbardziej przeludnionych i najbardziej niebezpiecznych na świecie.

 

CNN