Ogień zauważono ok. godz. 4. Palił się dach i pierwsze piętro budynku. Na miejsce przyjechało szesnaście  zastępów straży pożarnej, sprowadzono specjalistyczny sprzęt wysokościowy. 

 

- Pożarem objęta była cała jedna kondygnacja, czyli powierzchnia prawie 1400 m kw. - powiedział Polsat News st. kpt. Zbigniew Rzepka ze Straży Pożarnej w Tczewie. - Kilku strażaków, którzy byli w środku, trzeba było wycofać - dodał. Akcję gaszenia prowadzono z zewnątrz budynku.

 

Jak powiedział Inspektor Nadrozu Budowlanego w rozmowie z reporterem Polsat News, niewykluczone, że obiekt nie będzie już nadawał się do użytkowania; parter ucierpiał głównie wskutek zalania.

 

Przyczyny pożaru nie są znane. Biegli, którzy ustalią, co było źródłem ognia, z powodu zagrożenia jeszcze nie weszli do budynku.

 

Polsat News