Służby ratownicze musiały używać pił łańcuchowych, żeby wydobyć zabitych i rannych z wraku autokaru. Najciężej rannych transportowano śmigłowcami do szpitali.

 

Z zeznań naocznych świadków wynika, że w autokarze zawiodły hamulce. Przypuszcza się też, że zarówno autokar, jak i załadowana pomidorami ciężarówka jechały z nadmierną prędkością. Policja wszczęła śledztwo.

 

Prezydent i szef rządu John Dramani Mahama wyraził współczucie rodzinom ofiar.

 

Według oficjalnych statystyk w wypadkach drogowych w Ghanie zginęło w zeszłym roku ponad 1,6 tys. ludzi.

 

PAP